Migranci z Bliskiego Wschodu wracają z Litwy do domu. Otrzymują bilet i 300 euro

Według litewskich władz do krajów pochodzenia wróciło osiem osób, a kolejne 30 wyraziło takie pragnienie.

Rząd litewski pokrywa koszty podróży i daje 300 euro tym migrantom, którzy chcą wrócić do ojczyzny, poinformowała o tym litewskie radio LRT Evelina Gudzinskaite, dyrektor Departamentu Migracji przy MSW Litwy

Oceniła, że akcja litewskich władz dopiero przynosi pierwsze efekty, gdyż uchodźcy mieszkający w obozach na granicy białorusko-litewskiej dopiero niedawno zaczęli być informowani o możliwości powrotu do domu na koszt Litwy.

Na rozpatrzenie ich wniosków o azyl polityczny na Litwie oczekuje prawie dwa tysiące przyjezdnych z Bliskiego Wschodu. Według urzędniczki najprawdopodobniej swoje wnioski złoży kolejny tysiąc migrantów.

– Każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie, ale przewiduję, że około 2-3% wszystkich migrantów otrzyma azyl, decyzje w sprawie reszty prawdopodobnie będą negatywne – powiedziała Gudzinskaite.

W tym roku litewską granicę przekroczyło blisko 4,1 tys. nielegalnych migrantów. W ubiegłym roku było ich jedynie 81. Litwa stara się rozwiązać problem zakwaterowania osób zatrzymanych. Nielegalni imigranci są umieszczani w Izbie Rejestracji Cudzoziemców w Podbrzeżu, Szkole Straży Granicznej i koszarach w Miednikach, Ośrodku dla Uchodźców w Rukli (nieletni) oraz budynkach udostępnionych przez przygraniczne samorządy. Część zatrzymanych przebywa w miasteczkach namiotowych.

Rzecznik KE: płot na granicy z Białorusią może być dobrym pomysłem

jb/ belsat.eu

Wiadomości