Mińsk: ponad 100 zatrzymanych. OMON nie dopuścił do protestów

Przeciwnicy reżimu Alaksandra Łukaszenki zapowiedzieli na dziś początek drugiej fali protestów. Od rana siły bezpieczeństwa ściągają do centrum Mińska ciężki sprzęt. Biełsat relacjonuje wydarzenia na żywo – w internecie i telewizji.

Relacja pisemna w czasie mińskim (+2)

18:00 RIA Nowosti, powołując się na białoruskie MSW, podało liczbę ponad 100 zatrzymanych. Centrum obrony praw człowieka “Wiasna” ma na swojej liście 118 nazwisk zatrzymanych z Mińska, Nowogródka, Brześcia, Baranowicz i Salihorska. Jak informują wolontariusze, część osób już wypuszczono z komisariatów. Na wolności są już dziennikarze i członkini opozycyjnej Rady Koordynacyjnej docent Natalla Dulina.

17:20 Po mięście bez przeszkód chodziła dziś kolumna komunistów. Sfotografowali się oni nawet na placu Zwycięstwa z propagandystami państwowej telewizji Ruhorem Azaronkiem i Kanstancinem Prydybajłą.

17:00 Internauci przekazują, że większość sił wojsk wewnętrznych i OMONu wycofano do koszar. Pod koniec łapanki mundurowi polowali na młodych mężczyzn z plecakami. Zatrzymali między innymi klientów czekających na odbiór zamówienia pod budką z kebabem. Centrum „Wiasna” zna nazwiska 47 zatrzymanych, w tym 33 z Mińska.

16:35 W Nowogródku zatrzymano 10 osób, które przyszły na wycieczkę do muzeum regionalnego. Akcją milicji kierował osobiście naczelnik komendy rejonowej Rustam Wahabau i jego zastępca Jauhien Busłowicz.

W nowogrodzkim muzuem trwa czystka – pracę tracą muzealnicy popierający zmianę władzy. Możliwe, że dzisiejsi zwiedzający chcieli pokazać swoją solidarność z nimi.

Centrum “Wiasna” zna już nazwiska 39 zatrzymanych z Mińska, Nowogródka, Brześcia i Salihorska.

16:20 Ulicami Mińska od południa jeździ kolumna drogich aut z państwowymi flagami Białorusi. Wśród zwolenników Alaksandra Łukaszenki zauważono też samochód z flagą nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej.

Samochód z flagami DRL w kolumnie zwolenników Łukaszenki. Zdjęcie czytelnika Naszej Niwy

16:00 Milicja wyłapuje ludzi na ulicach i podwórzach domów w centrum miasta. W okolicach placu Bangalore zatrzymano redaktora naczelnego gazety Nasza Niwa Jahora Marcinowicza, dziennikarkę tejże gazety Kaciarynę Karpicką i fotoreporterkę Natallę Bużan. Zatrzymani zostali też fotografowie prorosyjskiego Spitnika i państwowej agencji Biełta.

Opozycyjna Rada Koordynacyjna poinformowała o zatrzymaniu swojej członkini Natalli Dulinej, docent romanistyki wyrzuconej za obronę studentów z Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego.

Czytelnicy informują, że milicja sprawdza telefony osób wchodzących do metra.

MSW zaprzeczyło, jakoby w Mińsku trwały masowe zatrzymania. Według rzecznika milicji zatrzymani mieli przy sobie ostre przedmioty i pistolet.

Nad ranem pomiędzy blokami osiedla Kaskad rozpięto biało-czerwono-białą flagę. Zdjęcie od czytelników Biełsatu

15:25 Centrum Obrony Praw Człowieka “Wiasna” prowadzi monitoring zatrzymań. Na liście zatrzymanych podczas dzisiejszych akcji jest obecnie11 nazwisk osób z Mińska i Salihorska.

Internauci donoszą, że okolice placu Bangalore razem z milicyjnymi tajniakami patroluje propagandysta państwowej telewizji Ryhor Azaronak. Ma on szyderczo pozdrawiać przechodniów – prawdopodobnych przeciwników reżimu.

Internauci ostrzegają przed busem OMONu udającym karetkę. Zdjęcie od czytelników Biełsatu

15:10 Reporterzy Naszej Niwy informują o setkach osób spacerujących w okolicach placu Bangalore. Jednak w związku z dużą koncentracją funkcjonariuszy i pojazdów milicji, piesi nie rozpoczynają jawnego protestu. Do takiej, bezpiecznej formy obecności wzywał wcześniej Paweł Łatuszka, szef Narodowego Zarządu Antykryzysowego.

Na jednym ze stołecznych osiedli pojawiła się jednak także duża biało-czerwono-biała flaga narodu białoruskiego.

14:50 Niezależny portal TUT.by poinformował o zatrzymaniu swoich redaktorek Hanny Kałtyhinej i Haliny Ułasik. Nie podano powodu zatrzymań.

14:25 Plac Bangalore i Park Przyjaźni Narodów, gdzie mieli się zgromadzić demonstranci, są puste i otoczone przez OMON i więźniarki. W okolicy widziano dowódcę stołecznego OMONu Dzmitryja Bałabę. Nieoznakowane busy z ludźmi w kominiarkach krążą po sąsiednich osiedlach, wyłapując osoby, które uznają za potencjalnych demonstrantów. Zatrzymano m.in. rowerzystów.

Czytelnicy z Brześcia informują, że od trzech dni miasto jest intensywnie patrolowane przez radiowozy milicji i drogówki. Przed siedzibą władz miasta od czwartku stoi więźniarka.

14:00 Niezależny portal Nasza Niwa informuje o koncentracji wojsk wewnętrznych i milicji w centrum stolicy: pod Akademią Nauk, na placu Jakuba Kołasa, placu Zwycięstwa, stacji metro Puszkinskaja, stadionu Dynama, placu Niepodległosci i przed Administracją Prezydenta. Podwórza kamienic w centrum miasta patrolują funkcjonariusze w oliwkowych kombinezonach bez znaków rozpoznawczych.

Internauci donoszą o zatrzymaniach w okolicach stacji metra Puszkinskaja i Akademia Nauk. Zdjęcie z Telegramu

12:52 Demonstracje jeszcze się nie zaczęły, a Komitet Śledczy już wszczął sprawę karną i zapowiedział ukaranie wszystkich, którzy wyjdą dziś protestować.

Państwowa agencja informacyjna BiełTA przekazała, że stołeczni śledczy wszczęli sprawę o udostępnienie w kanałach na Telegramie wezwań do udziału w nielegalnych zgromadzeniach masowych. Zatrzymani demonstranci mają być karani za “organizację działań grupowych poważnie naruszających porządek społeczny” (art. 342 KK).

12:33 W Mińsku zaczęły się już pierwsze zatrzymania. Internauci informują o zatrzymaniach przed stacją metra Puszkinskaja. Ludzie na ulicach są wyrywkowo przeszukiwani przez milicję, sprawdzane są ich telefony komórkowe.

Na placu Flagi Państwowej, przy której znajduje się pałac prezydencki, ustawiono ciężki sprzęt sił bezpieczeństwa.

Koordynację dzisiejszych protestów wzięła na siebie organizacja BYPOL – inicjatywa byłych funkcjonariuszy, którzy rzucili służbę dla reżimu. Punktem ostatecznej zbiórki demonstrantów ma być Plac Bangalore. Początek akcji o 14:00 (12:00 czasu warszawskiego).

Początkowo masowe protesty miały się zacząć w Dniu Wolności, 25 marca. Milicja przygotowała się do ich tłumienia, ale opozycja zmieniła datę. Dzień wcześniej BYPOL ostrzegł, że KGB przeprowadzi tego dnia zamach bombowy, by zdyskredytować demonstrantów. Milicja poinformowała wieczorem o zatrzymaniu mężczyzny z bombą – MSW zarzuciło mu współpracę z BYPOL. Organizacja nazwała to naudaną prowokacją.

MSW oskarża inicjatywę BYPOL o przygotowanie dwóch zamachów

ii,pj/belsat.eu

Wiadomości