Kiszyniów: prezydenci Polski i Mołdawii rozmawiają o współpracy

Prezydent Andrzej Duda zadeklarował w Kiszyniowie wsparcie dla dążeń Mołdawii, by stać się członkiem UE. Dodał, iż jego marzeniem jest, by kraj ten stał się nie tylko partnerem, ale również członkiem wspólnoty Trójmorza.

Andrzej Duda, który przebywa w Kiszyniowie z dwudniową wizytą, na wspólnej konferencji z prezydent Mołdawii Maią Sandu poinformował, że zaoferował pełne otwarcie, jeżeli chodzi o udzielenie prezydent i jej rządowi pomocy w reformach, które czekają Mołdawię.

Zaznaczył, że Polska oferuje to wsparcie, korzystając z doświadczenia zmian, które w Polsce następowały przez ostatnie ponad 30 lat, a także i ostatnich sześciu lat.

Jak mówił, jest to pomoc, którą Polska może udzielić w budowaniu uczciwego państwa, czyli walki z korupcją, tworzenia potrzebnych do tego instytucji państwowych, doboru kadr do instytucji państwowych czy odpowiedzialnych za gospodarkę.

– Chcemy pomóc w realizacji europejskich ambicji Mołdawii, a przede wszystkim społeczeństwa mołdawskiego – zapewniał polski prezydent.

Dodał, że cieszy go, że Mołdawia chce zmierzać „w kierunku pełnej suwerenności, demokracji, w kierunku europejskim”.

Wybory w Mołdawii: proeuropejska partia PAS z samodzielną większością

Przypomniał, że Polska jest częścią UE od 17 lat i – jak dodał – chce, aby także spełniło się marzenie społeczeństwa mołdawskiego o członkostwie w Unii.

– Dlatego będziemy wspierali, zarówno od strony politycznej, jak i każdej innej, jeżeli Mołdawia będzie tego wsparcia potrzebowała – zadeklarował.

Polski prezydent dodał, iż jego marzeniem jest także, by Mołdawia stała się nie tylko partnerem, ale też członkiem wspólnoty Trójmorza. Przypomniał, że do wspólnoty tej należą państwa Unii Europejskiej.

Nawiązał także do wyborów parlamentarnych wygranych niedawno przez partię prezydent Sandu. Podkreślił, że to ważny i historyczny moment w historii Mołdawii.

Wyraził przekonanie, że prezydent Sandu jest kobietą zdeterminowaną, by dokonać w Mołdawii rzeczywistej zmiany.

Mołdawia z nowym rządem: nadzieja na przełomowe zmiany?

Prezydent Sandu dziękowała prezydentowi Dudzie za to, że jutro weźmie udział w obchodach 30-lecia odzyskania niepodległości przez Mołdawię. Sandu akcentowała wzmacnianie relacji polsko-mołdawskich i dziękowała za wsparcie na arenie międzynarodowej.

– Będziemy kontynuować udział w Partnerstwie Wschodnim i dialog z Brukselą. Partnerstwo Wschodnie jest bardzo ważne nie tylko dla Mołdawii, ale również Ukrainy i Gruzji – powiedziała.

Deklarowała także chęć udziału jej kraju w projektach takich jak Inicjatywa Trójmorza. Podkreśliła, że chce zapewnić Mołdawianom możliwość rozwoju we własnym kraju.

– I ta solidarność, którą pokazuje Rzeczypospolita Polska podczas ostatnich 30 lat bez względu na wydarzenia w Mołdawii, jest niezwykle ważna – taka otwartość i takie wsparcie – oświadczyła.

Wyrażała też chęć wzorowania się na polskich praktykach skarbowych i rozwiązaniach dotyczących rolnictwa oraz nadzieję, że rząd w Mołdawii będzie dość stabilny, by zapewnić jej rozwój przy wsparciu Polski.

Po południu prezydent Andrzej Duda spotkał się z premier Natalią Gavrilitą.

Z kolei jutro szef polskiego państwa weźmie udział w obchodach Dnia Niepodległości Mołdawii. Uroczystości odbędą się na Placu Wielkiego Zgromadzenia Narodowego w Kiszyniowie.

Nieco wcześniej prezydent RP weźmie udział w ceremonii złożenia wieńców pod pomnikiem Stefana III Wielkiego. Oprócz Dudy i Sandu wieńce złożą: prezydent Rumunii Klaus Iohannis i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Tego dnia odbędzie się także spotkanie prezydentów Polski, Mołdawii, Rumunii i Ukrainy oraz ich wspólna konferencja prasowa.

Podczas wizyty nie zabraknie też polskich wątków. W piątek późnym popołudniem w ambasadzie polskiej w Kiszyniowie spotka się z Polakami mieszkającymi w Mołdawii i przedstawicielami lokalnych środowisk opiniotwórczych, artystycznych, naukowych i biznesowych. Zaplanowano wręczenie odznaczeń.

Szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch podkreślał, że Polska jednoznacznie wspiera integralność terytorialną oraz reformy proeuropejskie Mołdawii. Jego zdaniem wizyta prezydenta Dudy w Mołdawii jest bardzo istotna ze względu na „niespodziewane i o imponujących rozmiarach zwycięstwo wyborcze partii prezydent Mai Sandu”.

Pierwszy krok na zachód: Maia Sandu prezydentem Mołdawii

– W tych wyborach Mołdawia zdecydowanie opowiedziała się za ścieżką proeuropejską i proreformatorską. Polska będzie Mołdawię wspierać w jej staraniach o budowę stabilnych struktur państwowych, o wykorzenienie korupcji i o przybranie w pełni europejskiego kursu w polityce zagranicznej. Jesteśmy gotowi zaproponować bardzo konkretną pomoc państwu mołdawskiemu – powiedział minister. Jak dodał, te propozycje są już omawiane. – Prezydent Duda będzie rozmawiał z prezydent Maią Sandu, aby zapewnić o naszym poparciu i o tym, że to poparcie jest konkretne.

Podkreślił, że fakt, iż polski prezydent składa w Mołdawii dłuższą, dwudniową wizytę pokazuje znaczenie, jakie Polska przykłada do tego, co dzieje się obecnie w tym kraju.

– To niezwykły zwrot, wybór europejski, który dokonał się przy urnach wyłącznie przez siłę wyborców i wyborczyń, a nie dzięki wpływom finansowym czy oligarchicznym. Jest to moment, w którym do władzy doszła bardzo ambitna, młoda, reformatorska ekipa, która po prostu wymaga wsparcia. I tego wsparcia ani Polska, ani Europa nie powinny Mołdawii odmawiać – stwierdził Kumoch.

pp/belsat.eu wg PAP, TT Kancelaria Prezydenta

Wiadomości