Nestle zarzucono finansowanie propagandowej telewizji Łukaszenki

52 organizacje pozarządowe z 18 krajów zwróciły się do szwajcarskiego koncernu spożywczego Nestle o wycofanie reklam z białoruskiej telewizji państwowej. Jak wskazały, jedna trzecia spotów nadawanych w reżimowym medium dotyczy produktów tej firmy.

– W ten sposób bezpośrednio finansujecie propagandę dyktatorskiego reżimu na Białorusi, która dyskredytuje białoruski ruch demokratyczny – napisano w liście otwartym do władz koncernu Nestle w Zurychu.

24 godziny z białoruską propagandą

Jak podkreślono, „Nestle umieszcza reklamy swojej kawy, batoników oraz karmy dla kotów obok przerażającego obrazu przestraszonych i maltretowanych przeciwników reżimu” Alaksandra Łukaszenki.

– Monitoring pokazuje, że co trzecia reklama pochodzi od Nestle. Żadna inna zachodnia firma nie finansuje nieludzkiej propagandy w takim stopniu – zaznaczono w apelu.

Autorzy listu, wśród których jest m.in. szwedzka organizacja pozarządowa Oestgruppen, mające siedzibę w Polsce białoruski Narodowy Zarząd Antykryzysowy oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka, przypominają, że sytuacja mediów na Białorusi jest od lat alarmująca. W rankingu wolności prasy organizacji Reporterzy bez Granic kraj ten zajął 158 miejsce na 180 państw. 18 maja zamknięty został najpopularniejszy niezależny portal Tut.be. W białoruskich więzieniach przebywa obecnie 25 pracowników mediów.

Dziennikarza Zmitra Łupacza ponownie sądzono za Lenina

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości