Morawiecki chce, by władze Białorusi odczuły gospodarczo skutki prześladowania Polaków

Premier był pytany na konferencji prasowej o to, w jaki sposób zmierza na rozpoczynającym się w czwartek szczycie Unii Europejskiej postawić sprawę prześladowań Polaków na Białorusi oraz czego oczekuje od unijnych partnerów w tej sprawie?

– Podczas szczytu UE bardzo jednoznacznie podniosę temat walki reżimu w Mińsku z Polakami; zaproponuję Litwie i Łotwie ograniczenia dotyczące przepływu towarów z Białorusi, by władze białoruskie odczuły też gospodarcze skutki tej walki – powiedział premier Mateusz Morawicki.

Cichanouskaja o sprawie Borys: naciski na mniejszości narodowe niedopuszczalne

Premier zaznaczył, że o sytuacji Polaków na Białorusi rozmawiał już wcześniej z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Morawiecki podkreślił, że „jest absolutnie niedopuszczalne, że de facto Polacy mieszkający na Białorusi są brani jako zakładnicy reżimu prezydenta Łukaszenki”.

– Dlatego interweniujemy w bardzo wielu miejscach i dlatego również dzisiaj podczas posiedzenia Rady Europejskiej ten temat bardzo jednoznacznie podniosę- powiedział szef rządu.

Poinformował, że zaproponuje ponadto „partnerom litewskim i łotewskim pewne ograniczenia dotyczące przepływu towarów, żeby w realny sposób władze białoruskie odczuły to, że walka z Polakami prowadzona w taki sposób musi się jednocześnie odbić na tym, w jaki sposób my odpowiadamy na tę sytuację poprzez poszczególne kroki nie tylko dyplomatyczne, nie tylko protestowanie, ale również konkretne kroki po stronie gospodarczej”

– Apelujemy o opamiętanie się do władz białoruskich. Polacy na Białorusi wzbogacają kulturę białoruską, pielęgnują jednocześnie kulturę polską. I są dobrymi obywatelami Białorusi, nie czynią absolutnie niczego złego. Będziemy robili wszystko, żeby im pomoc i Polacy mogą liczyć na wsparcie państw polskiego – zapewnił Morawiecki.

W czwartek w Grodnie zatrzymani zostali członkowie zarządu Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut, Irena Biernacka oraz Maria Tiszkowska. We wtorek zatrzymano prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelikę Borys, a w środę została skazana na 15 dni aresztu za organizację „nielegalnej imprezy masowej”, za jaką władze uznały zorganizowany 7 marca tradycyjny doroczny jarmark Grodzieńskie Kaziuki.

Związek Polaków na Białorusi podejrzany o “rehabilitację nazizmu”

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości