Założyciel kanału NEXTA o zatrzymaniu jego byłego redaktora: „Do końca mieliśmy nadzieję, że to jakaś pomyłka”

Sciapan Puciła skomentował w studiu Biełsatu zmuszenie do lądowania w Mińsku samolotu z Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie i zatrzymanie kolegi.

Sciapan Puciła i Raman Pratasiewicz. Źródło: vDud / Youtube

Założyciel najpopularniejszego na Białorusi kanału w Telegramie nie ma wątpliwości, że wymuszone lądowanie samolotu pasażerskiego było zaplanowaną akcją białoruskich służb specjalnych.

O zatrzymaniu Pratasiewicza Puciła dowiedział się dopiero wtedy, kiedy samolot już stał na mińskim lotnisku. Zadzwonił do niego kolega i powiedział, że na pokładzie prawdopodobnie jest Roman.

– Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że to jakaś pomyłka i samolot poleci dalej, że nic się nie stanie. Ale niestety, takie pomyłki się nie zdarzają – powiedział.

Łukaszenka uziemił samolot Ryanair, by aresztować dziennikarza

Jak powiedział, o tym, że Pratasiewicz leciał z Aten, wiedział tylko „ograniczony krąg” osób. Jednak już wcześniej rozmawiano o tym, aby nie latać nie tylko nad Białorusią, gdzie „samolot mogą posadzić w każdej chwili”, ale nawet nad krajami WNP, które są powiązane z Białorusią.

– Oni naprawdę myślą, że my, 22-, 25-letni chłopcy w sierpniu (ub. r. – belsat.eu) stworzyliśmy tę sytuację, która zachwiała reżimem – mówił Puciła w naszym studiu. – Oni naprawdę myślą, że to my wszystko zaczęliśmy i uznanie naszych kanałów za terrorystyczne i ekstremistyczne, wnioski o ekstradycję do Interpolu – wszystko to świadczy, że teraz my, kanał NEXTA, jesteśmy traktowani jako jeden z głównych wrogów reżimu.

Białoruś chce od Interpolu pomocy w ekstradycji oponentów reżimu z zarzutami karnymi

Założyciel kanału NEXTA uważa, że w obecnej sytuacji należy „dalej robić to, co robimy”, ale wobec reżimu należy podjąć bardziej radykalne kroki.

– Trzeba wzmacniać presję międzynarodowa, bo obecnie protesty są w bardzo trudnej sytuacji: ludzie nie pójdą z kamieniami przeciwko kulom. Trzeba naciskać gospodarczo – nie kupować wyrobów reżimu, a europejscy politycy muszą wreszcie podjąć kwestie, które będą mieć jakiś efekt – apeluje Puciła.

Tematem przechwycenia samolotu zajmie się Rada Europejska. Już jutro

Jego zdaniem to np. odłączenie Białorusi od systemu SWIFT, czy uznanie reżimu Alaksandra Łukaszenki za terrorystyczny.

– Zaprzestanie z nim wszelkich kontaktów: ekonomicznych, handlowych i informacyjnych, aby reżim w ogóle zastanowił się, co robi – powiedział na antenie Biełsatu.

Porywacze z Mińska czują się bezkarni

ad, cez/belsat.eu

Wiadomości