Nie tylko Białorusini. Kim są biznesmeni, których obejmą nowe sankcje UE przeciwko reżimowi w Mińsku?

Alaksiej Aleksin, Siarhiej Ciacieryn, Michaił Gucerijew, Alaksandr Szatrou i Alaksandr Zajcau. To ich nazwiska znalazły się na nowej unijnej liście. Wyjaśniamy, kim są i dlaczego zostali tam wpisani.

Michaił Gucerijew

62-letni rosyjski oligarcha jest prezesem zarządu spółek naftowych Safmar Group i Russneft, a jego osobisty kapitał szacowany jest na dwa miliardy dolarów. Przez pięć lat rodzina Gucerijewów plasowała się na pierwszym miejscu listy najbogatszych klanów współczesnej Rosji i dopiero w ubiegłym roku spadła na trzecie miejsce w rankingu Forbesa.

Przyjaźń Gucerijewa i Łukaszenki rozpoczęła się w latach 2000, kiedy oligarcha został prezesem spółki Slavneft i zaczął budować stacje benzynowe i magazyny ropy na Białorusi. Ani Łukaszenka ani Gucerijew nigdy nie skrywali, że łączą ich dobre stosunki.

– To jest osoba, której prezydent Białorusi niezmiennie ufa – mówiła w 2018 roku rzeczniczka prasowa Łukaszenki Natalla Ejsmant w wywiadzie dla magazynu Forbes.

Michaił Gucerijew i Alaksandr Łukaszenka. Zdj.: president.gov.by

Dzięki Łukaszence rosyjski oligarcha mógł zrealizować duży projekt inwestycyjny – budowę nowego zakładu wydobycia soli potasowych w południowej części obwodu mińskiego.

– Jesteś jednym z nielicznych, którzy otrzymali dostęp do białoruskich złóż mineralnych – powiedział kiedyś Łukaszenka Gucerijewowi.

Gucerijew zbudował w Mińsku hotel Renesans, a także terminal dla lotnictwa biznesowego na lotnisku w Mińsku i zrealizował szereg innych projektów. Według nieoficjalnych doniesień to właśnie on (wraz z Wiktarem Prakapienią) namówił Łukaszenkę do podpisania dekretu „O rozwoju gospodarki cyfrowej”. Syn oligarchy Said Gucerijew, wkrótce potem stał się współwłaścicielem pierwszej giełdy kryptowalut na Białorusi. W 2020 roku Said kupił także białoruski Parytetbank.

Said Gucerijew. Zdj.: safmargroup.ru

By się odwdzięczyć Gucerijew regularnie pomagał Łukaszence w różnych kwestiach i darował drogie prezenty. Jak donoszą media, w 2013 roku to właśnie Gucerijew podarował Łukaszence na urodziny jeden z najdroższych samochodów na świecie – Maybach 57/62, którego cena to około 500 tysięcy dolarów.

Od wódki do maybacha. Prezenty dla Łukaszenki i od Łukaszenki

Rosyjski oligarcha wybudował w podmińskich Radoszkowiczach willę, którą regularnie odwiedza Łukaszenka, a także kupił helikopter dla VIP-ów w barwach flagi białoruskiej za około 12 milionów euro. Zorganizował dla Łukaszenki również koncert, na którym wystąpiły gwiazdy rosyjskiego show-biznesu.

W 2020 roku oligarcha kilkukrotnie udzielał Łukaszence pomocy. W szczytowej fazie konfliktu z Rosją w kwestii dostaw nafty firmy Gucerijewa były jedynymi dostawcami tego surowca do białoruskich rafinerii. W sierpniu oligarcha zorganizował „agitacyjny desant” – wtedy to kliku pracowników rosyjskiej telewizji w trybie pilnym wysłano na Białoruś w celu zastąpienia pracowników BT, którzy odeszli z pracy w znak protestu. Dopiero po przybyciu Rosjan oficjalna propagandę wzbogacano o bardzo agresywne i siejące nienawiść treści.

Alaksiej Aleksin

Aleksiej Aleksin. Zdj. president.gov.by

Jest uważany za jednego z oligarchów najbliższych rodzinie Łukaszenki. Biznesmen pojawia się na zlotach motocyklistów z najstarszym synem Łukaszenki, Wiktarem, razem polecieli również prywatnym samolotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Aleksin zaczynał swoją karierę w służbach, pracował w firmie inwestycyjnej, która była częścią prezydenckiej kancelarii (tzw. Urzędu ds. Prezydenta, będącego połączeniem całego resortu z siecią podporządkowanych mu przedsiębiorstw komercyjnych).

W jaki sposób biznesmeni przybliżeni do Łukaszenki wyprowadzają miliony dolarów do rajów podatkowych i omijają sankcje UE?

Dziś biznes Aleksina ma na Białorusi uprzywilejowany status. W ostatnich latach Aleksin otrzymał od państwa wyłączność na handel tytoniem. W grudniu 2017 roku Łukaszenka zezwolił spółce oligarchy Energo-Oil na stworzenie jednolitej sieci dystrybucji towarów w sektorze tytoniowym. To właśnie w ramach tego projektu na Białorusi pojawiły się kioski „Tabakierka” (łącznie miało powstać do 2,5 tysiąca punktów).

Podczas ubiegłorocznych protestów kioski Tabakierki były często malowane sprayem, a czasem nawet podpalane. Zdj. od czytelników belsat.eu

Na potrzeby produkcji tytoniu Aleksina władze zmieniły nawet granice administracyjne Mińska. Od sierpnia 2018 roku Energo-Oil stał się wyłącznym dystrybutorem wyrobów Grodzieńskiej Fabryki Tytoniu Nioman, oligarcha uzyskał też zezwolenie na import papierosów marek L&M, Parliament i Marlboro, choć wcześniej takie prawo miało tylko przedsiębiorstwo Biełaruśhandal, które podlega prezydenckiej kancelarii.

Na czym opiera się imperium biznesowe Łukaszenki?

Ponadto Aleksin wraz z biznesmenami Alaksanderm Zajcawem i Mikałajem Warabiejem jest współwłaścicielem spółki Bremina Group, zaangażowanej w rozwój kompleksu przemysłowo-logistycznego Bremina-Orsza. Ze względu na nieprzejrzystość projektu i różne przywileje otrzymane od państwa, media nazywają ten kompleks „orszańskim offshore”.

Jak donoszą media, Aleksin może być zamieszany w szereg nielegalnych interesów – między innymi w przemyt papierosów. Jak wynika ze wspólnego dochodzenia Biełsatu, portalu Siena.lt i dziennikarskiej organizacji śledczej OCCRP, Aleksin kontrolował na Litwie kilka firm, które najprawdopodobniej były zamieszane w pranie pieniędzy – oligarcha założył firmę w zniszczonym budynku w Wilnie, a następnie wykorzystał ją do kupna mieszkania, w którym zarejestrował dwie inne firmy. Firmy, które nie zatrudniały żadnych pracowników, w ciągu niespełna dwóch lat przelały na swoje konta 46 milionów euro.

Synowie białoruskiego „oligarchy” – Dzmitryj i Wital Aleksinowie. Kolaż na podstawie zdjęć z alfoot.net і Dima Oleksin / vk.com

Aleksin miał zostać objęty sankcjami jeszcze pod koniec 2020 roku, ale w ostatniej chwili został skreślony z listy – według nieoficjalnych informacji nalegała na to Łotwa, gdzie oligarcha również prowadzi interesy. Ale Aleksin przygotował się na europejskie sankcje i w styczniu 2021 roku przekazał swoje kluczowe aktywa (Energo-Oil i Biełtransgaz) synom – Witalowi i Dzmitryjowi.

Alaksandr Zajcau

Alaksandr Zajcau. Zdj.: TUT.by

W latach 2000 Aleksander Zajcau był „niepozornym urzędnikiem” w Radzie Ministrów, a także, według doniesień mediów, pracował jako asystent Wiktara Łukaszenki. Następnie zajął się biznesem i w krótkim czasie stał się jednym z najbardziej wpływowych oligarchów w kraju.

Zajcau ma bliski kontakt z Wiktarem Łukaszenką, który z kolei do 2021 roku był członkiem Rady Bezpieczeństwa i doradcą ojca w sprawach bezpieczeństwa narodowego. Kontakty Zajcawa z synem Łukaszenki wykraczają poza sprawy czysto biznesowe – na przykład, kiedy klub piłkarski Dynamo-Brześć, którego właścicielem jest biznesmen, został mistrzem Białorusi, na uroczystym bankiecie osobiście pojawił się Wiktar Łukaszenka.

Alaksandr Zajcau (po prawej). Zdj. pressball.by

Biznes Zajcawa jest związany ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi niemal od samego początku swojego istnienia – oligarcha jest rezydentem tego kraju od 2008 roku. Jego firma Sohra Overseas pozycjonuje się jako główny dostawca produktów białoruskich przedsiębiorstw państwowych w Zatoce Perskiej i Afryce.

Pieniądze ze sprzedaży papierosów trafiają do offshore’ów w Emiratach

Jednym z najbardziej znanych partnerów biznesowych Zajcawa w świecie arabskim jest Tajeddin Seif, człowiek, który nazywa obecnego premiera Białorusi Ramana Hałouczankę „drogim przyjacielem” i „ukochanym bratem”.

Biznesmen Tajeddin Seif, minister spraw zagranicznych Białorusi Uladzimir Makiej, Alaksandr Zajcau i szef rządu w Mińsku Raman Hałouczanka. Zdj. INWEX Innovation Business Center / Facebook

Zajcau był również związany z projektami w sektorze obronnym. Poprzez Sohra Overseas biznesmen jest współwłaścicielem Kidma Tech. Kidma Tech pełni w białoruskim kompleksie wojskowo-przemysłowym rolę jednego z głównych producentów i jest określana mianem „dziecka” państwowego przedsiębiorstwa Biełspieczniesztechnika zajmującego się eksportem broni i sprzętu wojskowego. Jak ujawniło śledztwo dziennikarzy Biełsatu, działalność Zajcawa w przemyśle obronnym jest powiązana z kilkoma podejrzanymi spółkami na Łotwie i Ukrainie, które noszą znamiona firm-słupów.

Ponadto biznesmen jest wymieniony wśród współwłaścicieli ukraińskiej firmy Sigma Technology, która regularnie bierze udział w przetargach ukraińskiej Policji Państwowej i zajmuje się dostawami kamer termowizyjnych, noktowizorów i akcesoriów do broni.

W jaki sposób biznesmeni przybliżeni do Łukaszenki wyprowadzają miliony dolarów do rajów podatkowych i omijają sankcje UE?

 

Zajcau posiada również aktywa na Litwie, Cyprze i Malcie. Litewska firma oligarchy (UAB Sohra, którą oligarcha kieruje za pośrednictwem cypryjskiej firmy Litenburgo Investments), według doniesień mediów, może być zamieszana w pranie pieniędzy. Na Malcie Zajcau jest współwłaścicielem Stork Alliance Holding Limited, wraz z Mikałajem Warabiejem, tureckim biznesmenem Allatin Aykaczem oraz tajemniczą firmą Euror Consulting Group Inc, zarejestrowaną w Panamie.

Siarhiej Ciacieryn

Siarhiej Ciacieryn w „rodzinnym gronie” Łukaszenków. Zdjęcie opublikował portal TUT.by

Siarhiej Ciacieryn jest prezesem Białoruskiej Federacji Tenisowej i człowiekiem z najbliższego otoczenia Łukaszenki. Często widuje się go razem z nim na nieformalnych imprezach.

W młodości uprawiał sport wyczynowy, był mistrzem BSRR w tenisie i brał udział w zawodach międzynarodowych. Potem sam zaczął trenować innych.

Alaksandr Łukaszenka i Siarhiej Ciacieryn. Zdj. nn.by

Ciacieryn i Łukaszenka poznali się jeszcze w latach 90., grali razem w tenisa i hokeja. Oligarcha pełnił funkcję wiceministra sportu i turystyki, był również wiceprezesem białoruskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego.

W 2012 roku po odejściu z Komitetu Olimpijskiego zaczął zajmować się biznesem. Jest założycielem i dyrektorem holdingu BiełGlobalStart, którego spółki zajmują się sprzedażą mebli i artykułów wyposażenia wnętrz, a także są w posiadaniu sieci barów połączonych kinowych, a także dostarczają na rynek białoruski alkohol i produkty spożywcze.

Ciacieryn zbierający arbuzy na działce Łukaszenki. Zdj. belta.by

Podobnie jak w przypadku innych biznesmenów z otoczenia Łukaszenki, interesy Ciaceryna często otrzymują od władz pomoc. Na przykład w 2014 roku, podczas Mistrzostw Świata w Hokeju 2014, spółka kontrolowana przez Ciacieryna została wyznaczona na oficjalnego dostawcę cateringowego. W 2015 roku firma oligarchy została wpisana na listę specjalnych importerów napojów alkoholowych.

Ciacieryn posiada również aktywa w branży medialnej – jest współwłaścicielem spółki TNT-International, która zarządza nadawaniem rosyjskiego kanału telewizyjnego TNT na Białorusi.

Alaksandr Szatrou

Alaksandr Szatrou. Zdj. Alaksandr Hlebau / probusiness.io

Szatrou jest prezesem firmy informatycznej Synesis która zajmuje się rozwojem i dystrybucją systemów nadzoru wideo i analityki. Platforma monitorowania bezpieczeństwa publicznego „Kipod”, stworzona przez Synesis, była ważnym narzędziem służb bezpieczeństwa do identyfikacji i ścigania protestujących podczas wydarzeń w 2020 roku.

Z tego powodu Synesis została objęta sankcjami UE w 2020 roku. Sam Szatrou zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, a nawet złożył pozew do sądu UE o zniesienie sankcji.

Białoruska firma Synesis stara się ukryć przed sankcjami

Co ciekawe, do niedawna prawie jedna czwarta akcji Synesis należała do Energo-Oil-Invest i Iny Aleksin, żony głównego beneficjenta Energo-Oil. Jednak po nałożeniu sankcji UE Szatrou przejął wszystkie akcje firmy. Szatrou i Aleksin byli również zaangażowani w uruchomienie systemu monitorowania przewozów tranzytowych BNHarant. Firma Szatrowa była miała też swój udział w projektach realizowanych przez Administrację Prezydenta Białorusi – stworzyła oprogramowanie dla loterii internetowej BelBet.

Szatrou jest jednak jedynym biznesmenem z listy sankcyjnej, którego nie można nazwać osobą osobiście bliską rodzinie Łukaszenki. Nigdy nie pojawiał się na żadnych publicznych imprezach w pobliżu Łukaszenki i jego synów. Nic też nie wiadomo o ich kontaktach osobistych.

Jak ulubieni biznesmeni Łukaszenki uciekają od sankcji

II, ksz/ belsat.eu

 

Wiadomości