Minister zdrowia Białorusi: mamy szczyt trzeciej fali epidemii, ale jest lepiej niż jesienią

Na Białorusi trwa szczyt trzeciej fali epidemii Covid-19 – powiedział minister zdrowia tego kraju Dzmitryj Piniewicz. Zaznaczył jednak, że sytuacja nie będzie już tak trudna jak jesienią 2020 roku.

– Pacjentów w stanie ciężkim jest dużo, co wskazuje na trudną sytuację. Jeśli brać cyfry, to liczba osób w szpitalach jest 2,5-krotnie mniejsza niż podczas jesiennego szczytu, a liczba pacjentów w stanie ciężkim jest 1,5-krotnie mniejsza – wskazał Piniewicz, cytowany przez swój resort.

Dodał, że obecnie wolnych jest na Białorusi 1,5 tys. łóżek w szpitalach, dlatego też część placówek nie jest nakierowana wyłącznie na pomoc dla pacjentów z Covid-19, działa w normalnym trybie i udziela planowej pomocy chorym.

Z piątkowego komunikatu ministerstwa zdrowia wynika, że w ciągu minionej doby na Białorusi zarejestrowano 1756 przypadków infekcji SARS-CoV-2, zmarło 10 osób chorych na Covid-19. Wypisano ze szpitali 1725 osób.

Od początku pandemii koronawirusa wykryto w kraju u 383 302 osób, a przypadków śmiertelnych było 2752.

Na Białorusi trwają szczepienia na Covid-19 rosyjską szczepionką Sputnik V oraz jednym z chińskich preparatów. Ponad 407,7 tys. osób otrzymało pierwszą dawkę szczepionki, obie – ponad 277,8 tys.

„Sowiecka polityka ukrywania”. Koronawirus na Białorusi jak Czarnobyl w ZSRR?

Obostrzenia związane z koronawirusem w życiu publicznym są na Białorusi minimalne w porównaniu z innymi krajami i sprowadzają się głównie do zaleceń stosowania środków ochronnych, przestrzegania bezpiecznej odległości i innych ogólnych rekomendacji. W listopadzie 2020 roku wprowadzono nakaz noszenia masek w miejscach publicznych.

Wprowadzono jednak ograniczenia dotyczące przekraczania granicy lądowej – jest ona zamknięta dla większości podróżnych spoza Białorusi i dla jej mieszkańców. Zakaz nie dotyczy ruchu lotniczego.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości