Stan Nawalnego może być bliski krytycznego. Opozycjonista głoduje 18 dni

Zespół niezależnych lekarzy dotarł do wyników badań krwi Aleksieja Nawalnego z 15 kwietnia 2021 r. Medycy twierdzą, że zawartość potasu osiągnęła krytyczny poziom, co może doprowadzić do niewydolności nerek i śmierci uwięzionego polityka.

Od kilku tygodni lekarze usiłują zbadać przebywającego w kolonii karnej opozycjonistę, który od 18 dni prowadzi strajk głodowy. Aleksiej Nawalny domaga się profesjonalnych badań lekarskich i konsultacji.

Adwokat: Nawalny ma przepukliny kręgosłupa, traci czucie w rękach

Dr Anastazja Wasiliewa z niezależnej organizacji Alians Lekarzy napisała na Twitterze, że po otrzymaniu wyników badań w trybie pilnym medycy zwrócili się do szefa Federalnej Służby Wykonywania Kar (FSIN) z prośbą o dopuszczenie do więźnia.

– Drugi dzień mija, jednak nikt nam nie odpowiedział. Potas w surowicy – 7,1 mmol / l. Te liczby są krytyczne. Oznacza to zarówno niewydolność nerek, jak i fakt, że w każdej chwili mogą wystąpić poważne zaburzenia rytmu serca: migotanie komór aż do zatrzymania krążenia – stwierdziła Wasiliewa.

Lekarka przypomniała, że w weekend nie mogą się z nim spotkać jego adwokaci, a lekarze są pewni, że w żadnym wypadku nie należy czekać dwa dni, biorąc pod uwagę testy i jego niedawne zatrucie.

– Lekarze nie proszą o nic nadzwyczajnego – tylko by wpuścić ich do pacjenta – napisała dr Wasiliewa.

Rzeczniczka prasowa Alliansu Lekarzy Aleksandra Zacharowa powiedziała korespondentce Vot-Tak.tv, że wyniki badań były początkowo ukrywane przed Nawalnym i jego prawnikami, ale najwyraźniej jego stan zaczął już budzić niepokój pracowników FSIN. Zasugerowała, że kolejne wyniki badań krwi Nawalnego poznamy dopiero w poniedziałek, kiedy prawnicy polityka zostaną do niego dopuszczeni.

Zauważyła również, że lekarze nie pełnią dyżurów u bram kolonii, ponieważ „6 kwietnia FSIN bardzo wyraźnie pokazała, że nie życzy sobie, aby ktokolwiek z nich przekroczył próg kolonii”. Wtedy właśnie grupa medyków przyjechała specjalnie do miejsca przetrzymywania polityka. Więzienna administracja jednak nie wpuściła ich do środka, a wobec najaktywniejszych wszczęto sprawy o wykroczenie

– Stan Aleksieja Nawalnego jest krytyczny i nie poprawi się, bo on nie zaprzestaje strajku głodowego, a lekarze nie mogą go odwiedzać – powiedziała rzeczniczka organizacji lekarskiej.

Jej zdaniem administracja więzienna mimo zapowiedzi raczej nie zdecyduje się na przymusowe karmienie

– Aleksiej jest taką postacią publiczną. Jak dotąd nie było żadnych oświadczeń, że zaczęli (karmić na siłę – Belsat.eu). Ale będziemy nadal zabiegać o dopuszczenie do Nawalnego niezależnych lekarzy – dodała.

Władze więzienne grożą, że Nawalny będzie karmiony przymusowo

Nawalny po przybyciu do kolonii karnej stwierdził, że poczuł ból w plecach, który przeniósł się na nogę. Po pewnym czasie zaczął tracić czucie w kończynach dolnych. Według ekspertów może mieć to związek z przepukliną kręgosłupa. W sytuacji, w której opozycjonista nie otrzymał odpowiedniej pomocy lekarskiej, 31 marca ogłosił on strajk głodowy. Jego jedynym warunkiem jest dopuszczenie do niego zewnętrznych lekarzy

Nawalny już 12 kwietnia został wypisany z oddziału szpitalnego, a władze więzienne ogłosiły, że znajduje się w „zadowalającym stanie”. Państwowe media tymczasem sugerują, że jest symulantem.

Żona opozycjonisty Julia Nawalna twierdzi, że nigdy nie widziała u męża, żeby skóra tak opinała mu czaszkę. Podczas rozmowy telefonicznej Nawalny miał co jakiś czas odkładać słuchawkę i kłaść się na biurku, by odpocząć.

Aleksiej Nawalny został aresztowany 17 stycznia. Tego dnia wrócił do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony z powodu zatrucia Nowiczokiem. Jak ustalili dziennikarze, zamach na jego życie przygotowali chemicy wojskowi z FSB Federacji Rosyjskiej.

2 lutego sąd w Moskwie odwiesił Nawalnemu wyrok 2,5 roku więzienia, na które polityk został skazany w 2014 r. Zarzucono mu wtedy rzekomo narażenie na straty firmy Yves Rocher. Według sądu opozycjonista naruszył okres próbny po odbyciu kary w zawieszeniu, nie informując o swoim pobycie w Niemczech, gdzie leczył się po zatruciu.

Nawalny odbywa się w Kolonii Poprawczej nr 2 w Pokrowie obwodzie włodzimierskim. Byli osadzeni nazywają placówkę „obozem koncentracyjnym” z powodu akceptowanego przez więzienne władze procederu terroryzowania osadzonych przez grupę uprzywilejowanych więźniów.

W rosyjskiej TV na Nawalnego skarżyli się uprzywilejowani więźniowie

jb/ belsat.eu wg vot-tak.tv

Wiadomości