Rosja nałoży sankcje na ośmiu obecnych i byłych przedstawicieli rządu USA

Rosja nałoży sankcje na ośmiu obecnych i byłych przedstawicieli rządu USA – podało w piątek w komunikacie MSZ Rosji. Wcześniej szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zapowiedział wydalenie z kraju dziesięciu amerykańskich dyplomatów.

Wśród polityków, którzy znaleźli się na liście osób z zakazem wjazdu do Rosji, są między innymi dyrektor wywiadu krajowego USA Avril Haines, prokurator generalny Merrick Garland, szef resortu bezpieczeństwa narodowego Alejandro Mayorkas, były doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton i były szef CIA James Woolsey.

USA wprowadziły nowe sankcje przeciwko Rosji za “wrogie działania”

Ławrow powiedział wcześniej podczas konferencji prasowej, że doradca prezydenta Władimira Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow zarekomendował ambasadorowi USA Johnowi Sullivanowi wyjazd do kraju na „szczegółowe, poważne konsultacje” i dodał, że dziesięciu amerykańskich dyplomatów zostanie wydalonych z Rosji w odpowiedzi na wydalenie przez USA dyplomatów rosyjskich.

Ponadto Rosja zerwie z praktyką nielimitowania wjazdu pracowników Departamentu Stanu USA i innych amerykańskich resortów na krótkie wizyty służbowe do amerykańskich przedstawicielstw dyplomatycznych w Rosji. Ławrow zapowiedział, że Rosja zaproponuje roczny parytet, np. wprowadzenie zasady, że może wjechać po 10 pracowników rosyjskich do USA i 10 amerykańskich do Rosji.

Ławrow zapowiedział też, że Rosja będzie zakazywać działalności amerykańskich fundacji i organizacji pozarządowych, które ingerują w rosyjską politykę wewnętrzną. Ostrzegł również, że Rosja może podjąć „bolesne kroki” wobec amerykańskich biznesmenów.

Ławrow odniósł się jednak pozytywnie do idei rosyjsko-amerykańskiego szczytu. „Analizujemy teraz różne aspekty tej inicjatywy” – powiedział.

Departament Stanu w reakcji na rosyjskie działania oświadczył w piątek, że USA potępiają „godną pożałowania” eskalację ze strony Rosji po odpowiedzi Moskwy na nowe amerykańskie sankcje, w tym wydalenie dziesięciu amerykańskich dyplomatów.

– Nie leży w naszym interesie wejście w spiralę eskalacji, ale zastrzegamy sobie prawo do reagowania na wszelkie rosyjskie działania odwetowe przeciwko Stanom Zjednoczonym – powiedział rzecznik amerykańskiego resortu spaw zagranicznych.

Biały Dom zakomunikował w czwartek, że prezydent Biden podpisał rozporządzenie wykonawcze, nakładające dodatkowe sankcje na Rosję w związku z jej ingerencją w amerykańskie wybory i atakami hakerskimi. W ramach nowych sankcji USA zakazały amerykańskim instytucjom finansowym obrotu rosyjskimi obligacjami oraz wskazały sześć firm jako partnerów rosyjskich służb w atakach hakerskich. Dodatkowo sankcje personalne wprowadzono wobec 32 osób zamieszanych w próby ingerowania w amerykańskie wybory w 2020 r. Zdecydowano też o wydaleniu 10 rosyjskich dyplomatów podejrzanych o szpiegostwo.

Prezydent Joe Biden zaproponował we wtorkowej rozmowie telefonicznej rosyjskiemu przywódcy Władimirowi Putinowi doprowadzenie poza granicami USA i Rosji do dwustronnego szczytu na najwyższym szczeblu – poinformował Biały Dom.

Biden: Nord Stream 2 od dawna budzi mój sprzeciw

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości