Rosja: świadkowie Jehowy oskarżeni o werbowanie ekstremistów

Federalna Służba Bezpieczeństwa wszczęła dziś sprawę karną przeciwko matce i synowi – Galinie i Siergiejowi Kobielewom. Są oskarżeni o przynależność do zakazanej w Rosji wspólnoty religijnej świadków Jehowy i werbowanie nowych członków.

Kobielewowie mieszkają w mieście Lesozawodskoje w Kraju Nadmorskim na Dalekim Wschodzie Rosji. 12 maja 2020 roku funkcjonariusze FSB zatrzymali Siergieja Kobielewa w miejscu pracy i przewieźli do domu, gdzie już trwała rewizja. Mieszkanie zostało przeszukane w obecności jego żony, niepełnoletniego syna i leciwego ojca. Rodzinie zabrano wszystkie karty kredytowe, sprzęty elektroniczne (z kablami włącznie), korespondencję i Biblie w różnych tłumaczeniach. Po 11 godzinach na komisariacie, w czasie których został przesłuchany, mężczyznę wypuszczono.

Tego samego dnia rewizje odbyły się u dwojga innych członków wspólnoty. Przeciwko jednemu z nich – Jewgienijowi Grinenko wszczęto wtedy sprawę karną – oskarżono go o “organizację działalności ekstremistycznej”. Spędził w areszcie dwa miesiące.

Ameryka wzywa Rosję do przerwania prześladowań świadków Jehowy

W 2017 roku Sąd Najwyższy Rosji uznał wspólnotę religijną świadków Jehowy za organizację ekstremistyczną i zakazał jej działalności na terenie Federacji Rosyjskiej. Centrum obrony praw człowieka “Memoriał” uważa, sąd nie udowodnił, że świadkowie Jehowy stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.

W 2018 roku Władimir Putin stwierdził, że uznanie świadków za ekstremistów to “bzdura”, są chrześcijanami “i nie ma ich za co prześladować”. Mimo to od 2017 roku przeciwko członkom tej mniejszości religijnej wszczęto ponad 200 spraw karnych, a 52 świadków pozbawiono wolności. Niektórzy z nich skarżyli się na tortury podczas śledztwa.

Postsowiecka inkwizycja. Rosyjscy świadkowie Jehowy idą do więzienia za „złą” wiarę

pj/belsat.eu wg sibreal.org

Wiadomości