SG spodziewa się forsowania granicy i koncentruje siły w Kuźnicy

Na przejściu granicznym w Kuźnicy po stronie Białorusi gromadzi się kilkuset cudzoziemców; spodziewamy się, że dojdzie do próby siłowego sforsowania granicy, kierujemy tam wszystkie nasze siły – poinformowała rzeczniczka Straży Granicznej ppor. Anna Michalska.

Na dzisiejszym briefingu rzeczniczka SG poinformowała, że wbrew temu, czego się spodziewano, ostatniej nocy w Kuźnicy nie doszło do próby siłowego forsowania granicy. Doszło do niej natomiast na odcinku granicy podlegającym placówce Straży Granicznej w Czeremsze, gdzie siłowo na terytorium Polski próbowało wejść 60 osób.

– Oni codziennie, regularnie w nocy próbują tę granicę przekroczyć – powiedziała, dodając, że grupa zachowuje się w agresywny sposób, m.in. rzucając w funkcjonariuszy kamieniami.

Straż Graniczna zawróciła w nocy agresywną grupę migrantów

Ppor. Anna Michalska poinformowała jednak, że z najnowszych informacji wynika, iż na nieczynnym przejściu granicznym w Kuźnicy po stronie Białorusi zaczęła gromadzić się duża grupa cudzoziemców.

– To już jest kilkaset osób – wskazała rzeczniczka SG, dodając, że chodzi o osoby, które do tej pory koczowały przy granicy.

– Spodziewamy się, że będzie próba siłowego sforsowania granicy. W tej chwili skierowane są tam wszystkie nasze siły, jakie mogliśmy tam skierować – powiedziała.

Jak dodała, funkcjonariuszy Straży Granicznej wspomagają żołnierze oraz policjanci. Rzeczniczka nie wskazała, o jakiej liczbie funkcjonariuszy mowa, zaznaczając jedynie, że są to siły proporcjonalne do zagrożenia.

SG spodziewa się forsowania granicy i koncentruje siły w Kuźnicy

Rzeczniczka SG wskazała też, że „z pewnością” zmianie uległa taktyka związana ze sposobem nielegalnego przekraczania granicy przez migrantów.

– Jest mniej indywidualnych prób. Są to praktycznie tylko i wyłącznie siłowe forsowania granicy – przekazała.

Biełsat relacjonuje sytuację na przejściu granicznym Kuźnica-Bruzgi na bieżąco.

Migranci zgromadzili się na przejściu granicznym. Za nimi białoruscy mundurowi i propagandyści

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości