W Moskwie zniknął białoruski politolog Alaksandr Fiaduta

Jest on uważany za człowieka znającego białoruski reżim od wewnątrz. Jego żona Maryna Szybko planuje polecieć do Moskwy w poszukiwaniu męża, z którym nie może się skontaktować – podał niezależny portal Nasza Niwa.

Politolog poleciał do rosyjskiej stolicy w sprawach służbowych. Od lat komentuje on działania białoruskiego reżimu i dyktatora, którego niegdyś był współpracownikiem.

Alaksandr Fiaduta/ Zdjęcie: Maryja Wajtowicz / Euroradio

W 1994 roku Alaksandr Fiaduta współtworzył kampanię wyborczą Alaksandra Łukaszenki. Po jego dojściu do władzy został naczelnikiem wydziału informacji społeczno-politycznej Administracji Prezydenta Białorusi.

Z czasem zmienił stronę barykady i dołączył do opozycji. W 2010 roku pracował w sztabie wyborczym kandydata na prezydenta Uładzimira Niaklajewa. 20 grudnia został zatrzymany przez milicję i umieszczony w areszcie śledczym KGB – tzw. “Amerykance”.

11 stycznia 2011 roku Amnesty International uznała Fiadutę za więźnia sumienia. 8 kwietnia 2011 roku został zwolniony z aresztu, ale zobowiązany do nieopuszczania miejsca zamieszkania. 20 maja 2011 roku politologa skazano na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Alaksandr Fiaduta jest obecnie znanym publicystą, na stronie Biełsatu komentuje wydarzenia na białoruskiej scenie politycznej. Poniżej jego ostatnia opinia:

Czy Białoruś da się wciągnąć w konflikt między Kijowem i Moskwą?

pj/belsat.eu

Wiadomości