NATO przed manewrami Zapad 2021 wzywa Rosję i Białoruś do działania w sposób przejrzysty

Wzywamy Rosję i Białoruś do działania w sposób przewidywalny i przejrzysty, zgodnie z ich zobowiązaniami międzynarodowymi – zaapelowała rzeczniczka NATO Oana Lungescu, komentując rozpoczynające się w piątek, 10 września, rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad 2021.

– Wzywamy Rosję i Białoruś do działania w sposób przewidywalny i przejrzysty, zgodnie z ich zobowiązaniami międzynarodowymi. Jest to szczególnie ważne w związku ze wzmożoną aktywnością wojskową wzdłuż naszych granic, aby zmniejszyć ryzyko i uniknąć wypadków lub incydentów. Jak zawsze NATO pozostaje czujne, zachowując zrównoważoną i wyważoną postawę. Utrzymujemy otwarte kanały komunikacji z Rosją, zgodnie z naszym podejściem dwutorowym – łączącym obronę i odstraszanie z dialogiem. Pozostaniemy również w razie potrzeby w kontakcie z Mińskiem” – oznajmiła przedstawicielka Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Zapewniła PAP, że NATO bardzo uważnie monitoruje ćwiczenia Zapad 2021.

– Skala i zakres poprzednich ćwiczeń Zapad znacznie przekroczyły zapowiedziane. Wszystkie narody mają prawo do ćwiczenia swoich sił zbrojnych, ale powinny również szanować swoje zobowiązanie do przejrzystości – dodała

Podkreśliła, że NATO nie otrzymało zaproszenia do wysłania swoich obserwatorów, choć strony organizujące ćwiczenia są do tego – zgodnie z Dokumentem Wiedeńskim OBWE – zobowiązane, gdy w manewrach bierze udział więcej niż 13 tys. żołnierzy.

Rosyjski wiceminister obrony przyleciał na otwarcie Zapad-2021 na Białorusi

Z kolei jak zauważa w swojej analizie warszawski Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW) zaplanowane na 10–16 września ćwiczenia strategiczne Zapad 2021 to najważniejsze z dotychczasowych przedsięwzięć szkoleniowych Sił Zbrojnych FR oraz współdziałającej z nimi armii białoruskiej.

Według analityków ośrodka będą to największe ćwiczenia przeprowadzone w Europie od blisko 40 lat i obejmą 200 tys. żołnierzy. Eksperci OSW Andrzej Wilk i Piotr Żochowski przypominają, że w wymiarze poligonowym zaczęły się de facto w lipcu, a w oficjalnie podanym terminie dojdzie do ich kulminacji. Według nich już pod koniec 2020 r. rozpoczęła się towarzysząca im operacja dezinformacyjna. Ma ona za zadanie przedstawić Zapad 2021 jako działanie obronne sojuszu Białorusi i Rosji przed rzekomo narastającą agresją ze strony NATO.

– Ćwiczenia Zapad 2021 są testem gotowości Sił Zbrojnych FR i RB do prowadzenia operacji na wschodniej flance Sojuszu, ale także sprawdzianem struktur państwowych w zakresie wszechstronnego zabezpieczenia działań i funkcjonowania w warunkach konfliktu zbrojnego. Za szczególnie istotną należy uznać weryfikację sprawności w prowadzeniu wojny informacyjnej, której celem jest utwierdzenie potencjalnego przeciwnika w przekonaniu o przewadze militarnej Rosji i jej gotowości do użycia siły w celach politycznych – podkreślają.

Zwracają oni też uwagę na związek manewrów i wykreowanego przez Mińsk kryzysu migracyjnego na granicy z Polską.

– Zorganizowanie przez Mińsk szlaku migracyjnego z państw Bliskiego Wschodu w okresie Zapadu 2021 musiało zostać co najmniej zaaprobowane przez Kreml. Choć do oficjalnego scenariusza ćwiczeń nie wpisano kwestii zagrożenia migracyjnego, to władze białoruskie, operując dezinformacją, przedstawiają kryzys na granicy z Unią jako prowokację krajów NATO. Trwający nadal napływ migrantów na Białoruś i podejmowane przez nich próby przekroczenia granicy z UE to przykład zaplanowanego działania generującego kryzys w wymiarze regionalnym i uzasadniającego potencjalny udział wojska w jego rozwiązaniu. O tym, że wariant zbrojny jest brany pod uwagę, świadczy komunikat po rozmowie Łukaszenki z Władimirem Putinem 23 sierpnia, w trakcie której omawiano przygotowania do ćwiczeń i sytuację na granicach Białorusi. Łukaszenka oskarżył w nim Polskę o naruszenie granicy państwowej i spowodowanie konfliktu – zauważa OSW.

Zapad-2021: ćwiczenia z zastraszania i manewry na granicach wyobraźni

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości