W Turkmenistanie oficjalnie nie ma koronawirusa. Są za to obowiązkowe szczepienia

Według oficjalnych danych, w tym kraju nie zanotowano dotąd ani jednego przypadku choroby. Władze tłumaczą, że szczepienia mają charakter profilaktyczny.

Informację Ministerstwa Ochrony Zdrowia i Przemysłu Medycznego cytuje gazeta Neutralny Turkmenistan.

– Dla efektywności profilaktyki szczepionkowej każdy z nas powinien aktywnie brać udział w tym procesie – pisze dziennik.

Szczepić się ma każdy powyżej 18 roku życia, który nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań.

Władze Turkmenistanu ukrywają wyludnianie się kraju

Pod koniec czerwca turkmeński dyktator Gurbanguły Berdymuchamedow powtórzył, że w jego kraju nie zanotowano żadnego przypadku koronawirusa. Jak informuje Turkmenportal, tej nocy ponad dwustu obywateli Turkmenistanu wróciło z Białorusi. Wszyscy zostali skierowani na trzytygodniową kwarantannę.

W zeszłym roku władze wprowadzały bardzo ostre ograniczenia: zamykano meczety, restauracje, kawiarnie oraz wstrzymywano ruch pociągów i autobusów. Apelowano także o noszenie masek i zachowanie dystansu, co tłumaczono smogiem. Wcześniej prezydent radził Turkmenom, aby okadzali się dymem poganka i pili ziołowe herbatki. Niezależne media informowały jednak o specjalnych szpitalach polowych dla chorych na koronawirusa, którzy oficjalnie są chorzy na zapalenie płuc. Chorym nie są wydawane rezultaty testów na COVID.

Na koronawirusa – najlepszy poganek! Dobre rady prezydenta Turkmenistanu FOTO

pp/belsat.eu wg RBK, Turkmenportal

Wiadomości