Korespondent TVP w Moskwie, któremu nie przedłużono akredytacji opuścił Rosję

Tomasz Jędruchów opuścił Rosję na skutek wcześniejszej decyzji MSZ Rosji o nieprzedłużeniu jego akredytacji korespondenckiej i związanej z nią wizy. MSZ uzasadniało tę decyzję działaniami Polski wobec rosyjskiego dziennikarza.

O tym, że straci akredytację, korespondent TVP dowiedział się w kwietniu. Został wówczas wezwany do MSZ, gdzie poinformowano go, iż jego akredytacja nie zostanie wznowiona po wygaśnięciu dotychczasowej we wrześniu.

Tomasz Jędruchów był stałym korespondentem Telewizji Polskiej w Moskwie ponad pięć lat, od czerwca 2016 roku. Wcześniej, w latach 2008-2011 regularnie przyjeżdżał do Rosji jako wysłannik Polskiego Radia.

Łukaszenka: Rosja dostarczy Białorusi ogromną ilość uzbrojenia

Utrata akredytacji miała być – według MSZ Rosji – retorsją za decyzję władz Polski wobec Jewgienija Reszetniowa, dziennikarza pracującego dla państwowego rosyjskiego nadawcy radiowo-telewizyjnego WGTRK.

W marcu Reszetniow został na wniosek szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) wpisany na listę osób niepożądanych na terytorium RP. Materiały SKW wskazały, że gromadził on informacje wykorzystywane do rosyjskich działań przeciwko Polsce, w tym działań o charakterze dezinformacji. Rosjanin został objęty zakazem wjazdu do Polski na pięć lat oraz zakazem wjazdu do strefy Schengen przez trzy lata. Reszetniow nie był stałym korespondentem w Polsce, po raz ostatni był w Polsce w styczniu 2020 roku.

Nawalny: dostałem już 30 nagan

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości