Świąteczny przekręt: oszukano ponad 100 Dziadków Mrozów i Śnieżynek


Mieli rozdawać prezenty, zostali bez pracy i pieniędzy. Ofiarami naciągaczy z Petersburga stali się chętni do dorobienia sobie jako aktorzy odgrywający bajkowe postaci.

Firma, która zaoferowała im pracę, proponowała każdemu z chętnych po 100 tys. rubli (ok. 5300 zł) zarobku. Warunek był tylko jeden: stroje rosyjskiego odpowiednika Świętego Mikołaja i jego pomocnicy trzeba było wykupić z góry, a następnie odebrać je w biurze firmy, gdzie aktorzy mieli zaplanowane spotkanie dotyczące konkretnych zleceń, które mieli wykonywać.

W wyznaczonym dniu, pod wskazanym adresem stawiło się 135 niedoszłych Dziadków Mrozów i Śnieżynek. Zaskoczonych i wściekłych… Drzwi były zamknięte, a „pracodawcy” nieuchwytni.

Po jakimś czasie namierzyła ich policja. Oszustkami okazały się cztery mieszkanki Petersburga. Zostały już zatrzymane, grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Częściej oszukują jednak ci, którzy mają rozdawać prezenty… Popularnym noworocznym przekrętem jest namówienie klienta do wpłacenia zaliczki za umówioną wizytę Dziadka Mroza. Mniejszym problemem jest, kiedy po wzięciu zadatku wcale się on nie zjawi, bo czasem zamiast niego do drzwi potrafią zadzwonić rabusie.

cez, belsat.eu/pl wg rg.ru

Zobacz też
Komentarze