Przemytnik ukradł skonfiskowany mu samochód


Najpierw auto zabrali mu litewscy celnicy, a teraz – białoruska milicja.

Stratę niedawno nabytego pojazdu zauważył mieszkaniec Grodna. Milicja wkrótce natrafiła na trop złodzieja. Okazał się nim… były właściciel samochodu.

24-latek z pobliskiego Woronowa wpadł z nim na granicy. Litewscy celnicy nakryli go na przemycie papierosów z Białorusi i skonfiskowali auto jako narzędzie przestępstwa. Następnie zostało ono sprzedane na przetargu.

Traf chciał, że kupił je inny obywatel Białorusi. Sam odszukał on poprzedniego właściciela, aby dowiedzieć się od niego czegoś więcej na temat swojego nabytku. Ten chętnie udzielił mu informacji, ale sam dowiedział się dzięki temu, gdzie znajduje się jego były samochód.

I informację tę wykorzystał. Najwyraźniej nie przyjmując do wiadomości, że samochód już do niego nie należy, następnym razem przyjechał tam już lawetę, na którą w biały dzień załadował „swoje” auto i zabrał do siebie, do Woronowa.

Właściciel zawiadomił milicję, a ta bez większego trudu odszukała niepogodzonego ze stratą pojazdu przemytnika. Auto znów mu zabrano, a na dodatek wszczęto postępowanie karne z artykułu o kradzieży.

cez, belsat.eu/pl wg uvd.grodno.by

Zobacz też
Komentarze