Powstanie białoruskie FBI


W 2012 roku na Białorusi zacznie działać podporządkowana prezydentowi nowa komórka śledcza. Taka decyzja zapadła podczas wczorajszej narady z szefami Rady Bezpieczeństwa, MSW, KGB, Prokuratorem Generalnym, przewodniczącym Sądu Najwyższego, Ministrem Sprawiedliwości oraz innymi urzędnikami związanymi z pracą dochodzeniową.

Jak poinformowała służba prasowa Łukaszenki, ten podczas spotkania wyraził swoje niezadowolenie z pracy organów śledczych. Jak zauważył, w pierwszych fazach śledztwa jest popełnianych zbyt wiele błędów. „Czym jest to wywołane – brakiem profesjonalizmu, zaniedbaniami, a może egoistycznymi pobudkami? Wydaje mi się, że każdy z tych powodów w jakiś sposób wpływa na śledztwo. Jednak należy dokładniej przyglądać się sprawom i wyciągać wnioski z pomyłek, aby więcej ich nie powielać” – powiedział Łukaszenka.

Białoruskiego prezydenta niepokoją sytuacje, w których obywatele są skazywani za przestępstwa mimo braku wystarczających dowód. „Kto odpowie za to, że o podpalenie kiosku w 2004 roku oskarżono niewłaściwych ludzi? Ci trafili do więzienia, ich losy bardzo się zmieniły, a dopiero dochodzenie w sprawie wybuchu w mińskim metrze pokazało, że winny obydwóch zbrodni był Kanawalau? Gdyby już wtedy znaleziono winnego, udałoby się uniknąć tylu niewinnych ofiar” – powiedział.

Za stworzenie nowej komórki śledczej będzie odpowiadać Sekretarz Rady Bezpieczeństwa oraz przewodniczący Komitetu Kontroli Państwowej. Zdaniem Łukaszenki szefem komisji powinna zostać osoba, która wie, jak wygląda życie na Białorusi, oraz orientuje się w działaniu procedur śledczych.

Łukaszenka podczas tworzenia nowej struktury zamierza skorzystać z doświadczeń amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego (FBI) i Komitetu Śledczego w Rosji.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze