Wziął udział w akcji protestu – grozili, że zabiorą mu dziecko


Podczas wczorajszego milczącego protestu w Nowopołocku milicja zatrzymała mężczyznę razem z towarzyszącym mu sześcioletnim synkiem.

Aleksander Hrudnicki spacerował z dzieckiem po parku niedaleko placu, na którym odbywała się w tym czasie demonstracja. Gdy uczestnicy akcji rozchodzili się do domów, milicjanci zaczęli wyłapywać zupełnie przypadkowych ludzi. Aleksander widząc to, stanął w obronie zatrzymywanych. Został wtedy aresztowany razem z małym synkiem. Zaprowadzono ich do więźniarki a następnie odwieziono na komisariat.

Mężczyźnie udało się skontaktować z żoną. Matka sześciolatka dojechała po dziecko w ciągu 15 minut. Jednak mimo tak szybkiego przyjazdu milicjanci grozili, że dziecko może trafić do prowadzonego przez opiekę społeczną sierocińca. Aleksander Hrudnicki został oskarżony za udział w nielegalnej akcji.

Wczoraj na Białorusi odbyła się kolejna akcja z cyklu „Rewolucja przez sieci społecznościowe”. Od początku jej trwania(8 czerwca br.), na całej Białorusi aresztowano już około 1830 osób. Służby zatrzymują przypadkowych manifestantów i obchodzą się z nimi w brutalny sposób.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze