Żona Cichanouskiego: „Siarhiej powinien odczuwać, że ma wsparcie”


Swiatłana Cichanouskaja.
Zdj. biuro prasowe komitetu wyborczego

Od piątku pretendentka do udziału w wyborach prezydenckich nie wiedziała, co dzieje się z jej zatrzymanym mężem. To w jego zastępstwie Swiatłana Cichanouskaja startuje teraz sama.

W rozmowie z Biełsatem potwierdziła ona, że wciąż nie ma oficjalnych informacji, gdzie znajduje się jej mąż, którego zatrzymano w miniony piątek w Grodnie. Dowiedziała się jednak, że przebywa on w areszcie tymczasowym w Mińsku.

– Na duszy zrobiło się spokojniej, bo teraz mogę wozić mu przesyłki. Przecież napisałam już zawiadomienie o zaginięciu, bo nikt nie udzielił mi żadnej informacji w odpowiednich organach – powiedziała nam Cichanouskaja.

Wideo
Białorusini mówią Łukaszence – „dość”
2020.06.01 10:57

Jak stwierdziła, odczuwa za to solidarność ze strony zwykłych ludzi i doświadczyła tego osobiście, właśnie w areszcie:

Dziś, kiedy przekazywałam paczkę, nieznany mi mężczyzna akurat też przekazywał paczkę Siarhiejowi. Zdążył przede mną. Oczywiście, to bardzo miłe, że ludzie pomyśleli o tym. Żeby Siarhiej nawet tam czuł, że go wspierają – nie tylko ja.

Opinie
Rozgniewany lud idzie zburzyć mury
2020.06.01 17:54

Popularnemu blogerowi Siarhiejowi Cichanouskiemu władze uniemożliwiły start w wyborach – został zatrzymany i trafił do aresztu akurat wtedy, gdy musiał przekazać Centralnej Komisji Wyborczej wniosek o rejestrację jego grupy inicjatywnej, czyli komitetu wyborczego. CKW uznała, że powinien był zrobić to wyłącznie osobiście. Wtedy swoją kandydaturę zgłosiła jego żona, a Cichanouski stanął na czele jej komitetu, jeżdżąc po całej Białorusi i zbierając podpisy poparcia.

Siarhiej Cichanouski (z lewej) na chwilę przed zatrzymaniem na pikiecie w Grodnie.
Zdj. Wasil Małczanau/belsat.eu

W piątek zatrzymano go w Grodnie w okolicznościach, które jego zwolennicy i niezależni obserwatorzy uznali za milicyjną prowokację. Incydent wywołały dwie kobiety, zidentyfikowane potem przez mieszkańców Grodna jako prostytutki. Doszło do szamotaniny, podczas której upadł funkcjonariusz operacyjny milicji. Dało to pretekst do zatrzymania około 15 uczestników legalnego zgromadzenia, w tym Cichanouskiego. Białoruscy obrońcy praw człowieka uznali go za więźnia politycznego.

Wiadomości
Cichanouski nowym więźniem politycznym. Chciał być prezydentem Białorusi
2020.06.01 15:28

dz, cez/belsat.eu