W Niżnym Nowogrodzie żegnano dziennikarkę, która dokonała samospalenia

Irina Sławina, redaktorka lokalnego portalu popełniła samobójstwo w czwartek pod budynkiem lokalnego wydziału MSW z powodu, jak napisała w swoim pożegnaniu, prześladowań ze strony rosyjskich władz.

Na uroczystość pożegnania dziennikarki przybyło wiele osób, w tym gubernator obwodu Gleb Nikitin.

“Proszę winić o moją śmierć Federację Rosyjską”: Dziennikarka w Niżnym Nowogrodzie dokonała samospalenia

Rodzina dziennikarki zdecydowała, że sam pogrzeb odbędzie się w wąskim kręgu, a jej ciało spocznie w rodzinnym grobie. Bliscy poprosili o nieujawnianie miejsca pochówku.

Wcześniej krewni Iriny Sławiny poprosili mieszkańców Niżnego Nowogrodu, by nie przynosili kwiatów na ceremonię pożegnania, ale złożyli je w miejscu jej śmierci.

– Irina sama określiła miejsce swojego upamiętnienia – to miejsce jej śmierci, naprzeciwko okien tych, którzy ją prześladowali, którzy doprowadzili ją do takiej decyzji. Pomyślała o wszystkim i nie musimy niczego zmieniać — napisał na Facebooku znajomy rodziny zmarłej German Kniaziew — Prośba do wszystkich, którzy teraz i potem zechcą uczcić jej pamięć o przyniesienie kwiatów, a przede wszystkim świec, jako symbolu ognia, w którym spłonęła, dokładnie na miejsce śmierci. Do budynku Zarządu Głównego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przy ul. Gorkiego.

Irina Sławina, redaktor naczelna lokalnego portalu internetowej KozaPress w Niżnym Nowogrodzie, popełniła samobójstwo w piątek 2 października. Dziennikarka dokonała samospalenia w pobliżu gmachu MSW. Zginęła na miejscu. Niedługo przed śmiercią Sławina opublikowała na swoim Facebooku post ze słowami:

– Proszę, winić o moją śmierć Federację Rosyjską.

Latem 2019 roku została ukarana grzywną w wysokości 5 tysięcy rubli (ok. 250 zł) w postępowaniu administracyjnym za udział w działaniach niepożądanej organizacji. Wcześniej została ukarana grzywną w wysokości 20 tysięcy (ok. 1225 zł) za udział w nielegalnym marszu ku pamięci Borysa Niemcowa. W czerwcu tego roku Sławina została ukarana grzywną w sprawie rozpowszechniania „fejków” nt. COVID-19 i wtedy napisała na Facebooku, że chce umrzeć.

W przeddzień śmierci Sławiny jej mieszkanie zostało przeszukane w toczonym postępowaniu przeciwko „niepożądanej” organizacji. Dziennikarce skonfiskowano wszystkie komputery, telefony oraz nośniki informacji należące do domowników, a także notatniki dziennikarskie. Sławina poskarżyła się, że straciła wszelkie narzędzia pracy i potem dokonała samospalenia.

Rosja: Ktoś zniszczył miejsca pamięci po spalonej dziennikarce w Niżnym Nowogrodzie

Rosyjski Komitet Śledczy odrzucił te zarzuty, twierdząc, że śmierć dziennikarki nie miała nic wspólnego z jego działalnością, gdyż przeszukana była jedynie świadkiem, a nie podejrzanym w toczącej się sprawie.

jb/ belsat.eu

Wiadomości