Policyjna łapanka na solidarnych z Gołunowem w Moskwie


Podczas marszu solidarności z dziennikarzem Iwanem Gołunowem policja zatrzymała w Moskwie około 400 osób. Władze miejskie nie wydały zgody na demonstrację.

W akcji wzięło udział około 1200 osób. Portal OWD-Info podał, że policja zatrzymała ponad 400 uczestników. Wcześniej państwowa agencja Interfaks, powołując się na MSW, podała, że zatrzymano 200 demonstrantów.

Według niezależnego portalu Meduza, funkcjonariusze bili ludzi pałkami. Do więźniarek policjanci zapędzili tyle osób, że nie dało się w nich usiąść. Wśród zatrzymanych są dziennikarze niezależnych mediów i najprawdopodobniej Aleksiej Nawalny, lider antyputinowskiej opozycji.

Nie było wśród nich Iwana Gołunowa, który po wypuszczeniu z aresztu śledczego wybrał odpoczynek w gronie bliskich. Pod wpływem solidarności rosyjskich i światowych mediów, MSW skontrolowało sprawę dziennikarza. Okazało się, że na „dowodach” nie ma jego odcisków palców. Gołunow został dziś wypuszczony na wolność, a odpowiedzialni za jego zatrzymanie oficerowie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Dziennikarz bada przypadki korupcji we władzach Moskwy.

Moskwa: Policja zatrzymała uczestników marszu w obronie dziennikarza FOTO WIDEO

ka,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze