Ukraina zgadza się na wybory w Donbasie


Władze w Kijowie zaakceptowały tzw. formułę Steinmeiera – propozycję uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy zakładającą wybory lokalne w regionie.

Najpierw białoruski portal Naviny.by, powołując się na służby prasowe ukraińskiego MSZ podał, że Leonid Kuczma podpisał dziś w imieniu Ukrainy tzw. formułę Steinmeiera. O podpisaniu przez ukraińską delegację formuły Steinmeiera na posiedzeniu grupy kontaktowej w Mińsku poinformowała też agencja TASS, powołując się na nieoficjalne doniesienia od uczestników rozmów.

Jednak podczas wieczornej konferencji prasowej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina dopiero podpisze porozumienie.

– Odpowiedzieliśmy na list pana Martina Sajdika [przedstawiciela OBWE w Mińsku], że uzgadniamy tekst „formuły Steinmeiera” powiedział dziś podczas wieczornej konferencji prasowej ukraiński prezydent.

Zełenski podkreślił, że specjalny status zakłada m.in. wolne wybory lokalne na terenach okupowanych przez prorosyjskich separatystów. Głosowanie ma odpowiadać standardom OBWE.

– Żadnych wyborów pod lufami karabinów nie będzie! – powiedział Zełenski.

Tzw. formuła Franka-Waltera Steinmeiera, byłego ministra spraw zagranicznych (a obecnie prezydenta) Niemiec, niebędąca częścią porozumień mińskich, dotyczy przeprowadzenia wyborów i przyznania specjalnego statusu terytoriom ukraińskim, kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów.Zaproponowany przez Steinmeier dokument przewiduje procedurę przyznania kontrolowanemu przez separatystów Donbasowi specjalnego statusu – najpierw tymczasowo, a następnie, po przeprowadzeniu tam wyborów lokalnych władz i zaaprobowaniu ich przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR), wprowadzeniu go na stałe.

Podczas poprzedniego spotkania grupy kontaktowej przedstawiciele Ukrainy nie podpisali dokumentu, argumentując – jak informowały media – że formuła Steinmeiera nie jest zawarta w porozumieniach mińskich i najpierw Ukraina musi odzyskać kontrolę nad całością granicy z Rosją w rejonie konfliktu.

Mińsk: ważą się losy Donbasu i Ukrainy

Naviny.by cytują wypowiedź jednego z przedstawicieli Ukrainy, Romana Bessmiertnego, który uznał, że podpisanie formuły jest zagrożeniem, ponieważ oznacza to „wybory według scenariusza z Kremla”, prowadzące do „legalizacji” samozwańczych władz w Donbasie.

Na pisemne zobowiązanie Kijowa do realizacji założeń tego dokumentu nalegała Rosja. Miał to być jeden z warunków spotkania prezydentów Wołodymyra Zełeńskiego i Władimira Putina w ramach tzw. czwórki normandzkiej (a więc razem z prezydentami Francji i Niemiec).

Trójstronna grupa kontaktowa ds. uregulowania sytuacji w Donbasie, regularnie spotykająca się w białoruskiej stolicy, składa się z przedstawicieli Ukrainy, Rosji i OBWE. Dodatkowo w jej spotkaniach uczestniczą przedstawiciele rebeliantów kontrolujących niektóre powiaty obwodów donieckiego i ługańskiego.

Autonomia Donbasu i wolne wybory? Ukraina szykuje się do rozmów

pj/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze