Syberia: Buriaci znów protestowali przeciwko fałszowaniu wyborów lokalnych


W Ułan-Ude, głównym mieście Republiki Buriacji w azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej odbyła się w niedzielę kolejna demonstracja związana z niedawnymi wyborami mera miasta. W wiecu, zorganizowanym za zgodą władz, uczestniczyło około tysiąca osób.

Uczestnicy demonstracji żądali odwołania urzędującego szefa regionu Aleksieja Cydeniowa i anulowania wyników wyborów mera, które – ich zdaniem – zostały sfałszowane. Na wiecu wystąpił Wiaczesław Marchajew – deputowany wyższej izby parlamentu Rosji, Rady Federacji, który przegrał w wyborach z urzędującym szefem administracji miasta Igorem Szutenkowem.Pojawił się również sam Cydeniow, którego Marchajew zaprosił na scenę. Cydeniow zabrał głos i obiecał zgromadzonym, że przekaże „kompetentnym organom” informacje o domniemanych fałszerstwach.Wcześniej, gdy szef regionu pojawił się w tłumie, zgromadzeni powitali go okrzykami: „Hańba!” i „Do dymisji!”.

Ludzie żądali także reakcji na brutalne zachowanie policji wobec uczestników wcześniejszych demonstracji.

Protesty rozpoczęły się w Ułan-Ude 9 września, dzień po wyborach regionalnych, na głównym placu miasta i trwały trzy dni. 12 września zgromadzenie rozpędziła policja, zatrzymując 17 osób. Wobec jednej osoby wszczęto sprawę karną o użycie przemocy wobec policji.

Impulsem dla protestu było zatrzymanie w okolicach Ułan-Ude dwóch współpracowników syberyjskiego szamana Aleksandra Gabyszewa. Mężczyzna z grupką swoich zwolenników od marca pieszo zmierza do Moskwy, by „wypędzić Putina” z Kremla. Twierdzi, że rosyjski prezydent jest złym demonem.

Bunt w stolicy Buriacji. Poszło o szamana, który chce wypędzić demona-Putina WIDEO

jb/ belsat.eu wg PAP, inf. własna

Zobacz też
Komentarze