Strzały w Mińsku. Nie wiadomo, jakiej amunicji użyła milicja

Internetowa gazeta Nasza Niwa poinformowała, że w stolicy Białorusi oddziały specjalne strzelają do protestujących i dziennikarzy. Są ranni.
Na ulicy Kalwaryjskiej w Mińsku umundurowane służby otworzyły ogień do protestujących. Obrażenia odniosła dziennikarka tego medium, Natalia Łubniewskaja. Z raną nogi została odwieziona przez karetkę pogotowia. Wcześniej w tym miejscu zaobserwowano duże zgrupowanie ubranych w maskujące mundury ludzi, uzbrojonych w broń długą.
Zdj.: Alaksandr Wasukowicz/ Vot-tak.tv / Belsat.eu

Według Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, celem wojskowych byli przede wszystkim reporterzy. Gumowa kula miała uszkodzić też plakietkę z akredytacją dziennikarki portalu Tut.by.

O wystrzałach oraz wybuchach granatów hukowych na ulicy Kalwaryjskiej donoszą także i inne kanały w Telegramie, które publikują amatorskie materiały wideo z zajść.

md/belsat.eu

Wiadomości