Salihorsk: pierwszy proces o zabójstwo przeciwnika Łukaszenki. Stróż KGB zabił górnika

12 sierpnia przed gmachem KGB w Salihorsku doszło do zabójstwa. Według śledczych emeryt wojskowy, który pracował tam jako stróż, zadźgał przeciwnika reżimu – górnika – nożycami ogrodniczymi.

To pierwszy proces karny wszczęty przez białoruski sąd przeciwko osobie odpowiedzialnej za śmierć przeciwnika rządów Alaksandra Łukaszenki. Oskarżonym nie jest jednak żaden z odpowiedzialnych za represje funkcjonariuszy, tylko emeryt wojskowy Leanid Sztajda, stróż nocny salihorskiego oddziału KGB – informuje TUT.BY.

Zabity to Hienadź Kisiel, górnik miejscowej kopalni soli potasowych Biełsaruśkalij, który nie krył swoich poglądów politycznych. Sztajda i Kisiel nie znali się osobiście i nigdy wcześniej nie spotkali, ale wcześniej kłócili się w sieciach społecznościowych o kwestie polityczne. Emeryt popierał reżim Łukaszenki, górnik go potępiał, za co przez swojego oponenta był nazywany “pogubionym”.

12 sierpnia obaj mężczyźni spotkali się przypadkowo pod gmachem KGB. Stróż miał wtedy przy sobie nożyce ogrodnicze, którymi dźgnął górnika w szyję. Ten niedługo zmarł w szpitalu na skutek utraty krwii.

W Kijowie postawiono Krzyż Ofiar Łukaszenki FOTO

Sztajda usłyszał dziś zarzut zabójstwa (cz. 1 art 139 KK Białorusi), za co grozi mu od 6 do 15 lat więzienia. Oskarżyciel zażądał 7 i pół roku pozbawienia wolności. Okolicznością łagodzącą jest fakt, że napastnik udzielił swojej ofierze pierwszej pomocy. Gdy przechodnie wezwali karetkę, pobiegł po apteczkę samochodową, a następnie opatrzył ranę, która okazała się jednak śmiertelna.

Podczas powyborczych protestów na Białorusi zginęło dziesięć osób, a ponad tysiąc wymagało pomocy medycznej z powodu obrażeń zadanych podczas pacyfikacji i tortur w aresztach. Przed sądem nie stanął do tej pory żaden funkcjonariusz odpowiedzialny za represje.

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouskaja zapowiedziała działania mające na celu oficjalne uznanie jednostek OMON i GUBAZiK za organizacje terrorystyczne oraz zgłoszenie zbrodni popełnionych na Białorusinach do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze.

Cichanouskaja rozpoczęła proces uznania OMONu i HUBAZiKu za organizacje terrorystyczne

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości