„Razem zwyciężymy!” Potencjalny kandydat na prezydenta Białorusi pisze z aresztu

Sztab wyborczy Wiktara Babaryki opublikował list, który kandydat na prezydenta Białorusi wysłał z aresztu śledczego KGB.

– Potencjał twórczy, jestem pewien, nie słabnie. Przekażcie wszystkim pozdrowienia. Myślę, że to ważne, byśmy pamiętali, że razem zwyciężymy! Razem ku lepszemu! – napisał aresztowany polityk.



Przedstawiciele sztabu wyborczego poinformowali w odpowiedzi, że nie przestali “pracować i zmieniać Białoruś na lepsze”. Aktywiści poprosili też Białorusinów, by wysyłali listy do aresztu – do Wiktara Babaryki i jego syna Eduarda oraz wszystkich “którzy teraz nie mogą być z rodziną”.

Przed wyborami prezydenckimi na Białorusi milicja zatrzymała prawie 700 osób, ponad 100 trafiło do aresztów, a 25 uznano za więźniów politycznych.

Główny oponent Łukaszenki z zarzutami: pranie pieniędzy, niepłacenie podatków, łapówka

Kandydujący na prezydenta Wiktar Babaryka został zatrzymany przez milicję finansową i oskarżony o “pranie pieniędzy” (cz. 2 art. 235 KK), “uchylanie się od podatków na szczególnie dużą skalę” (cz. 2 art. 243) i “powtórne wręczenie łapówki o dużej sumie” (cz. 2 art. 431 KK).

Babaryka przez 20 lat był prezesem Biełgazprombanku, jednak śledztwo przeciwko niemu wszczęto dopiero wtedy, gdy ponad 300 tysięcy Białorusinów złożyło podpis pod jego kandydaturą na prezydenta kraju. Najpierw białoruskie służby weszły do biur banku i mieszkań jego obecnego kierownictwa, potem objęto instytucję zarządem państwowym.

Samego Babarykę zatrzymano dopiero 18 czerwca, gdy wraz z synem Eduardem i członkiem sztabu wyborczego Dzmitrem Karaką wieźli listy poparcia do komisji wyborczej. Wszystkich trzech uznano za więźniów politycznych.

Konflikt wokół Biełgazprombanku może zaszkodzić całej białoruskiej gospodarce

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości