Pierwszy maja na Białorusi bez pochodów

Pochód pierwszomajowy w 2019 roku w Mińsku. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu

Pierwszy raz w historii współczesnej Białorusi nie odbyły się dziś pochody i wiece z okazji Święta Pracy. W związku z epidemią koronawirusa imprezy odwołano lub przeniesiono do internetu, chociaż formalnie na Białorusi nie ma zakazu organizacji zgromadzeń masowych. Koronawirusem zakażonych zostało ponad 14 tys. osób.

Oficjalnie obchodzone na Białorusi Święto Pracy w tym roku przeniesiono do internetu, a tradycyjne demonstracje robotników nie odbędą się. Wczoraj ze zgromadzeń oficjalnie zrezygnowała Państwowa Federacja Związków Zawodowych Białorusi. W zamian, organizuje konkursy i wystawy w internecie.

Pochodów pierwszomajowych nie będzie. Pierwszy raz w historii Białorusi

Również niezależne struktury związków zawodowych nie planują w tym dniu żadnych imprez. Przyczyną jest jednak nie tylko epidemia, ale – jak poinformowano w specjalnym oświadczeniu – „polityczna pandemia” czyli opresyjna polityka władz. Niezależne związki wezwały władze do reakcji na problemy gospodarcze wywołane przez sytuację z koronawirusem.

Na Białorusi nie ma formalnie zakazu imprez masowych w związku epidemią, ale większość dużych wydarzeń jest odwoływana.

9 maja ma się jednak odbyć organizowana przez władze w Mińsku defilada wojskowa z okazji zwycięstwa ZSRR w II wojnie światowej. Chociaż jej wczorajsza nocna próba została odwołana i część komentatorów wnioskuje, że i samej defilady może nie być.

Nie ma próby, nie będzie defilady?

Na Białorusi zarejestrowano 14027 osób z dodatnim testem na Covid-19, co stanowi 7,9 proc. wszystkich przeprowadzonych testów – podało ministerstwo zdrowia w komunikacie w czwartek. Według oficjalnych danych od początku epidemii zmarło 89 osób – 0,6 proc zakażonych.

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości