Moskwa: Lider opozycji wyeliminowany z wyborów lokalnych


Ilja Jaszyn. Zdj. Night Rain, wiki, cc

Jeden z liderów opozycji w Rosji Ilja Jaszyn nie został dopuszczony przez lokalną komisję wyborczą w Moskwie do kandydowania w wyborach do stołecznej rady miejskiej. Komisja, tak jak w przypadku innych opozycyjnych kandydatów, posłużyła się pretekstem sfałszowania podpisów poparcia pod jego kandydaturą.

Ilja Jaszyn, który jest obecnie burmistrzem jednej z dzielnic Moskwy – rejonu Krasnosielskiego, ubiegał się o kandydowanie do rady miejskiej Moskwy z okręgu nr 45. w stolicy. Jako kandydat niezależny musiał zebrać ponad 4,5 tys. podpisów. Komisja wyborcza ogłosiła, że po weryfikacji podpisów liczba zakwestionowanych przekracza dozwolone 10 proc.

W Moskwie opozycja żąda dopuszczenia jej do wyborów lokalnych

Komisja przychyliła się także do opinii innego z kandydatów o tym, że Jaszyn prowadzi niedozwoloną agitację.

Opozycjonista ogłosił po posiedzeniu komisji, że nie przyjęła ona skarg od osób, które potwierdziły pisemnie autentyczność własnych podpisów pod kandydaturą Jaszyna. Wyborcy, którzy przyszli na posiedzenie komisji, nie zostali na nie wpuszczeni – poinformował działacz.

Jaszyn jest jednym z 17 kandydatów opozycji antykremlowskiej, którzy ubiegali się o możliwość wystartowania we wrześniowych wyborach w Moskwie. W ostatnich dniach większość z nich otrzymywała sygnały, że komisje wyborcze kwestionują podpisy wyborców pod ich kandydaturami i że odsetek tych negatywnie ocenionych podpisów przekracza dozwolony próg 10 proc.

Opozycjoniści uważają, że celem tych działań jest wyeliminowanie ich z wyborów w Moskwie. Oceniają, że komisje dyskwalifikują ich za domniemane błędy zawarte w danych wyborców, które z łatwością można poprawić bez odrzucania podpisów. Samą procedurę sprawdzania podpisów działacze opozycji uważają za nieprzejrzystą.

Jak wyeliminować opozycję?

W procesie weryfikacji podpisów komisje m.in. powołują się na opinię grafologów; sprawdzają, czy dana osoba rzeczywiście mieszka pod wskazanym adresem i czy jest zameldowana w Moskwie. Zdaniem ruchu Gołos, który zajmuje się obserwacją wyborów w Rosji, procedura ta pozwala w istocie na wyeliminowanie dowolnego kandydata. Komisje ze swej strony zapewniają, że procedury są jednakowe dla wszystkich, a opozycjoniści mogą na drodze sądowej zaskarżyć niesłuszną – ich zdaniem – decyzję.

Oficjalnie decyzja o zarejestrowaniu bądź niezarejestrowaniu kandydatów na wrześniowe wybory ogłoszona zostanie dzisiaj. Wybory odbędą się 8 września br.

Poziom poparcia Jednej Rosji osiągnął historyczne dno

17 działaczy opozycji uczestniczyło w niedzielę w wiecu pod budynkiem moskiewskiej miejskiej komisji wyborczej, żądając spotkania z jej przewodniczącym Walentinem Gorbunowem. Policja rozpędziła zgromadzenie, zatrzymując blisko 40 osób, w tym również samych opozycyjnych pretendentów. Później zostali oni zwolnieni z komisariatów.

Kolejna demonstracja, z udziałem około 1,5 tys. ludzi, odbyła się w centrum Moskwy w poniedziałek wieczorem. Opozycja wezwała swych zwolenników, by gromadzili się na takich akcjach każdego dnia.

W wyborach 8 września wyłonionych zostanie 45 radnych moskiewskiej rady miejskiej. Zamiar kandydowania w wyborach zadeklarowało początkowo ponad 400 osób. Ostatecznie wymagane dokumenty zdołało złożyć 17 działaczy niezależnych, związanych z partią Jabłoko oraz z dwoma liderami opozycji antykremlowskiej: Aleksiejem Nawalnym i byłym parlamentarzystą Dmitrijem Gudkowem.

jb/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze