Mińsk: do mieszkania Swiatłany Aleksijewicz dobijają się tajniacy



Niezidentyfikowane osoby dzwonią do drzwi mieszkania noblistki Swiatłany Aleksijewicz – poinformowała na Telegramie niezależna „Nasza Niwa”. Pisarka poprosiła dziennikarzy, by przyjechali na miejsce.

W rozmowie z Radiem Swaboda pisarka powiedział, że na jej podwórku roi się od tajniaków i zaparkowały dwa autobusy. Powiedziała, że nie chce opuszczać Białorusi. Do mieszkania pisarki przyjechali dziennikarze i zachodni dyplomaci po doniesieniach, że próbują tam wtargnąć nieznani sprawcy.

Noblistka, która jest ostatnią przebywającą na Białorusi na wolności przedstawicielką prezydium opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, poinformowała również, że otrzymuje telefony z nieznanych numerów.

Dziś rano w Mińsku niezidentyfikowani mężczyźni w maskach zatrzymali prawnika i członka Rady Koordynacyjnej Maksima Znaka.

W Mińsku prawdopodobnie zatrzymano Maksima Znaka, członka Rady Koordynacyjnej

Pisarka na stronie białoruskiego PEN Klubu opublikowała oświadczenie, w którym podkreśla, że z przyjaciół, którzy podzielają jej poglądy, członków prezydium Rady Koordynacyjnej na wolności nie został już nikt. Wszyscy są albo w więzieniu, albo wyrzuceni za granicę.

Najpierw zabrano nam kraj, a potem zabierają najlepszych z nas. Jednak na miejsce tych wyrwanych z naszych szeregów pojawią się setki innych. To nie zbuntowała się Rada Koordynacyjna, ale powstał cały kraj.

Chcę powtórzyć: nie przygotowywaliśmy zamachu stanu. Chcieliśmy nie dopuścić do rozłamu w naszym kraju. Chcieliśmy rozpocząć dialog w społeczeństwie. Łukaszenka mówi jednak, że nie będzie rozmawiać z ulicą, a ulica to setki tysięcy ludzi, którzy wychodzą. W każdą niedzielę i codziennie. To nie jest ulica. To naród. Ludzie wychodzą na ulicę ze swoimi małymi dziećmi, ponieważ wierzą, że wygrają.

Chcę też zwrócić się do rosyjskiej inteligencji, jak się ją nazwało starym obyczajem. Dlaczego nic nie mówicie? Słyszymy tylko rzadkie głosy poparcia. Dlaczego milczycie, gdy widzicie, jak mały, dumny naród jest wdeptywany w ziemię? Czy nadal jesteśmy waszymi braćmi?

A mojemu narodowi chcę powiedzieć, że go kocham. Jestem z niego dumna.

A tymczasem znów ktoś nieznany dobija się do drzwi…

jb/ belsat.eu wg PAP, TUT.by , pen-centre.by, www.svaboda.org

Wiadomości