Łukaszenka wybrał białoruski jako swój język ojczysty


Alaksandr Łukaszenka. Zdjęcie Natalia Fedosenko / TASS / Forum

Białoruski przywódca wziął udział w spisie powszechnym. Odpowiadając na pytanie o język ojczysty, wybrał białoruski, choć sam mówi po rosyjsku. Czy ten wybór zadecyduje o językowej przyszłości Białorusi?

O tym, jak Alaksandr Łukaszenka podszedł do spisu ludności, opowiedziała dziś jego rzeczniczka prasowa. Natalla Ejsmant poinformowała, że prezydent wypełnił kwestionariusz już tydzień temu, podaje agencja BiełTA.

Według niej Łukaszenka wypełnił blankiet po rosyjsku, ale w rubryce “język ojczysty” (rozumiany jako pierwszy język przyswojony w dzieciństwie) zaznaczył białoruszczyznę. Wcześniej prezydent Białorusi wiekokrotnie okazywał swój pogardliwy stosunek do języka narodowego.

Łukaszenka: Moja dusza tkwi w języku rosyjskim

Jak twierdzą obrońcy języka białoruskiego, tegoroczny spis powszechny może być dla niego decydujący. Z dekady na dekadę spada liczba Białorusinów, którzy mówią po białorusku i uznają go za swój język ojczysty. Zły tegoroczny wynik może stać się dla władz pretekstem, by zrezygnować z dotychczasowego równouprawniania obi języków urzędowych.

Białoruś jest formalnie państwem dwujęzycznym, jednak rozpoczęta w czasach carskich rusyfikacja wciąż trwa. W języku narodowym nie nadają państwowe media, nie używają go władze, nie ma ani jednego białoruskojęzycznego uniwersytetu, a w większości szkół jest tylko jednym z przedmiotów. By uświadomić Białorusinów o wadze własnego języka, telewizja Biełsat stworzyła wraz z partnerami kampanię “Bialoruskojęzyczny”. Zachęcamy do używania języka ojczystego na co dzień i wybrania go podczas spisu powszechnego.

Biełsat zachęca do wybierania języka białoruskiego podczas białoruskiego spisu powszechnego

mh,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze