Komitet Śledczy nie chce wszcząć sprawy karnej dotyczącej tortur

Do śledczych zwrócił się w tej sprawie Białoruski Komitet Helsiński (BKH). Wnioskował on o zbadanie sprawy i ukaranie winnych.

W dokumencie złożonym w Komitecie Śledczym jest mowa o nieproporcjonalnym użyciu siły i środków specjalnych wobec pokojowych demonstrantów, którzy wyszli na ulice po wyborach prezydenckich. Urzędnicy uznali jednak, że brak tam opisów konkretnych przypadków, dlatego nie mogą się zająć sprawą. Jednocześnie podkreślili, że sprawdzają składane przez Białorusinów indywidualne wnioski.

Skargi 47 ofiar tortur trafiły do Komitetu Praw Człowieka ONZ

Białoruski Komitet Helsiński odpowiada, że Białoruś jest zobowiązana do zbadania sprawy tortur i agresji organów ścigania. Powinna także zostać wszczęta sprawa karna. Zgodnie z prawem, musi to nastąpić na podstawie wniosku, który został złożony przez BKH do Komitetu Śledczego. Dodatkowym argumentem jest 700 indywidualnych wniosków złożonych przez osoby poszkodowane.

– Jesteśmy pewni, że jest wystarczająco dużo danych do wszczęcia sprawy karnej.

Obrońcy praw człowieka dodają, że organy ścigania nie chcą zajmować się faktami motywowanych politycznie tortur, przemocy oraz brutalnego traktowania.

ONZ wie o 450 przypadkach torturowania demonstrantów na Białorusi

pp/belsat.eu wg Biełapan

Wiadomości