Głos Moskwy: Ławrow wzywa Armenię i Azerbejdżan do przerwania ognia

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow rozmawiał dziś telefonicznie z szefami dyplomacji Armenii i Azerbejdżanu – Zohrabem Mnacakanianem i Dżejhunem Bajramowem.

W trakcie rozmów strona rosyjska „wyraziła poważne zaniepokojenie trwającymi nadal działaniami bojowymi na dużą skalę” w Górskim Karabachu – przekazało MSZ w Moskwie. Ławrow zaapelował o „bezzwłoczne przerwanie ognia i deeskalację napięcia”. Wezwał także oba kraje do tego, by nie dopuściły do stosowania „prowokacyjnej i wojowniczej retoryki”.

Konflikt w Górskim Karabachu: Alijew zapowiada kontynuowanie działań zbrojnych

Rosja podkreśliła też, że konieczny jest „jak najszybszy powrót do stołu negocjacji” – poinformowało MSZ. W związku z tym Ławrow zapowiedział, że Moskwa jest gotowa przyjąć na rozmowy ministrów spraw zagranicznych obu krajów.

Są to kolejne w ostatnich dniach kontakty oficjalnych przedstawicieli Rosji z władzami Armenii i Azerbejdżanu, związane z gwałtowną eskalacją napięcia pomiędzy dwoma państwami.

Wojna propagandowa Armenii i Azerbejdżanu z rosyjskim akompaniamentem

Również dziś ministerstwo spraw zagranicznych Rosji wyraziło zaniepokojenie informacjami o napływających do Górskiego Karabachu najemnych bojownikach z Syrii i Libii, którzy walczą po stronie Azerbejdżanu przeciwko Armenii w zbrojnym konflikcie o ten region.

– Według napływających do nas informacji, do strefy Górskiego Karabachu prowadzony jest nielegalny przerzut bojowników i formacji zbrojnych, w szczególności z Syrii i Libii. Mają oni brać bezpośrednio udział w działaniach wojennych, co prowadzi nie tylko do jeszcze większej eskalacji napięcia w strefie konfliktu, ale też stwarza długoterminowe zagrożenia dla bezpieczeństwa wszystkich krajów region – oświadczyło rosyjskie MSZ, cytowane przez agencję TASS.

Resort wezwał obie strony działań wojennych do „podjęcia skutecznych kroków, które zapobiegną wykorzystywaniu zagranicznych terrorystów i najemników w konflikcie i doprowadzą do ich natychmiastowego wycofania z regionu”.

Według agencji Reuters dwa syryjskie źródła poinformowały, że Turcja wysyła do Azerbejdżanu syryjskich bojowników, aby wesprzeć ten kraj w konflikcie z Armenią. Ankara i Baku zaprzeczają tym informacjom.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości