„Działali profesjonalnie”. Rosyjski deputowany chce nagrodzić policję po sobotnich protestach

Wiceprzewodniczący rządzącej partii Jedna Rosja Andriej Isajew zaproponował, by podziękować policjantom i gwardzistom pacyfikującym protesty w obronie Aleksieja Nawalnego.

– Z małymi wyjątkami ci ludzie, bardzo szanowani obywatele naszego państwa, działali profesjonalnie, odważnie, umiejętnie, z powagą i honorem, broniąc bezpieczeństwa ludzi, broniąc prawa i niepodległości naszego państwa. Jestem przekonany, że parlament powinien im za to podziękować – powiedział o policjantach Andriej Isajew podczas posiedzenia Dumy Państwowej.

Zdanie przeciwne do Isajewa mają rosyjscy obrońcy praw człowieka. Fundacja “Obszczestwiennyj wierdikt” (pol. “Werdykt społeczny”) poinformowała Komitet Śledczy o przestępstwach popełnionych przez funkcjonariuszy policji i Gwardii Narodowej podczas rozpędzania sobotnich protestów. W piśmie zwrócono uwagę na “minimum osiem przypadków użycia siły przez funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa wobec obywateli w samych tylko Moskwie i Petersburgu”.

„Kobiety bito bardziej niż mężczyzn”. Relacja dziennikarza zatrzymanego w Petersburgu

Na wideo opublikowanym w sieciach społecznościowych prawnik fundacji pokazuje fakty nieuzasadnionej przemocy, użycia środków specjalnych i “nielegalnych bolesnych chwytów”. Fundacja wnioskuje o kontrolę i wszczęcie spraw karnych przeciwko “każdemu funkcjonariuszowi, popełniającym przestępstwa na służbie”.

W sobotę protesty w obronie zatrzymanego lidera opozycji Aleksieja Nawalnego i przeciwko skorumpowanemu systemowi Władimira Putina odbyły się w 125 miastach Rosji. Zatrzymano łącznie 3695 osób, w tym 195 nieletnich i 49 dziennikarzy. W Moskwie i Petersburgu przeciwko pokojowym demonstrantom milicja użyła pałek.

Moskwa: 448 demonstrantów stanie przed sądem

pj/belsat.eu wg Meduza.io

Wiadomości