Cichanouskaja apeluje o pomoc dla Białorusinów i Białorusi

Występując na posiedzeniu komisji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy opozycjonistka podkreśliła, że konieczne są międzynarodowe naciski na Mińsk. Pomocą byłyby – między innymi – sankcje personalne wobec osób wydających rozkazy, które łamią normy międzynarodowe i prawa człowieka.

Swiatłana Chichanouskaja uczestnicząca w posiedzeniu zdalnie, z Wilna, zaznaczyła, że nowe, demokratyczne władze Białorusi, mogą nie uznawać porozumień zawieranych przez państwa trzecie z reżimem Alaksandra Łukaszenki

– Łukaszenka nie ma żadnej legitymizacji jako prezydent naszego kraju. Nie reprezentuje już Białorusi – dodała.

Z kolei przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Rik Daems wezwał Mińsk do wstrzymania bezprawnych zatrzymań uczestników pokojowych demonstracji i zaprzestania stosowania przemocy.

– Myślę, że społeczeństwo przekroczyło już punkt zwrotny. Ludzie już nie boją się bronić i walczyć o swoje prawa – zaznaczył.

Rik Daems powiedział, że obecna sytuacja nie musi prowadzić do destabilizacji czy rewolucji, a do ewolucji, gdy wszyscy będą pracować nad “wsparciem wspólnych wartości – rządów prawa, demokracji i praw człowieka”.

W dialog jest też gotowa zaangażować się Rada Europy. Jej sekretarz generalna Marija Pejčinović Burić wyraziła poważne zaniepokojenie ostatnimi wydarzeniami na Białorusi: zatrzymaniami, aresztowaniami oraz naciskami na opozycyjną Radę Koordynacyjną. Mogą one doprowadzić do zaostrzenia sytuacji.

Wiceszef ukraińskiego MSW: Maryja Kalesnikawa nie pozwoliła wyrzucić się z kraju

Tymczasem szef komisji spraw zagranicznych niższej izby parlamentu Białorusi Andrej Sawinych podczas swojego wystąpienia w komisji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy powtórzył zarzuty Mińska, że protesty były precyzyjnie zaplanowane i koordynowane m.in. przez media społecznościowe z zagranicy.

– Między innymi przez kanał w Telegramie NEXTA, którego działalność według informacji niektórych mediów, zapewnia Centralna Grupa Działań Psychologicznych polskich sił zbrojnych – dodał.

Informacje takie przekazywała, między innymi, białoruska telewizja państwowa.

Kawalkowa i Łatuszka: reżim Łukaszenki podobny do władz okupacyjnych z lat 40.

pp/belsat.eu wg PAP i Biełapan

Wiadomości