Cenzura w akcji. Zablokowano druk gazety z artykułem o protestach

Redakcja wydawanej w Mińsku białoruskiej mutacji dziennika Komsomolskaja Prawda poinformowała we wtorek, że jego najświeższy numer nie został wydrukowany przez zakłady poligraficzne. Pierwsza strona wtorkowego wydania poświęcona była protestom po wyborach prezydenckich.

Na profilu gazety na Facebooku redakcja poinformowała, że drukarnia powołała się na zbyt późne przesłanie numeru i awarię maszyny drukującej.

Dopiero dziś redakcja znalazła inną drukarnię, która byłaby w stanie szybko wydrukować 21-22 tys. egzemplarzy dziennika. Jak zaznaczyła redakcja, przez poprzednie dwa tygodnie gazeta wychodziła bez przeszkód, mimo późnej pory przekazywania numeru do druku.

– Drukarnię znaleźliśmy. Dziękujemy wszystkim! – napisali dziś przed południem dziennikarze „Komsomołki”.

W mediach społecznościowych „KP” opublikowała planowaną pierwszą stronę: głównym tematem wtorkowego numeru były masowe protesty w weekend w Mińsku. W tytule określono je jako „najbardziej masową akcję w historii Białorusi”. Wtorkowe wydanie zawierało także inne materiały na temat protestów.

Rysy na telewizyjnym ekranie. Propagandyści mają dość propagandy

cez/belsat.eu wg PAP, inf. wł.

Wiadomości