CBOS: większość Polaków popiera protesty na Białorusi

71 proc. badanych uważa, że Polska powinna podjąć działania wspierające prodemokratyczne dążenia Białorusinów; 13 proc. opowiada się za udzieleniem przez Polskę szczególnego wsparcia, a 20 proc. jest zdania, że Polska powinien zachować bezstronność w tej sprawie – wynika z sondażu CBOS.

Z wrześniowego badania CBOS wynika, że zainteresowanie ostatnimi wydarzeniami na Białorusi deklaruje 73 proc. badanych, przy czym 14 proc. jest nimi zaabsorbowana, zaś 59 proc. umiarkowanie; 26 proc. w ogóle nie interesuje się tym tematem.

Zainteresowanie sytuacją na Białorusi jest bardzo silnie związane z ogólnym zainteresowaniem polityką. Częściej niż inni przejawiają je badani mający wyższe wykształcenie, mieszkańcy największych miast, identyfikujący się z polityczną prawicą lub lewicą, a także najstarsi badani (65+).

Zauważalnie rzadziej niż przeciętnie absorbuje to osoby niemające sprecyzowanych poglądów politycznych, z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym lub zasadniczym zawodowym, młodszych respondentów (poniżej 35 roku życia) oraz mieszkańców wsi.

CBOS podkreśla, że 73 proc. Polaków uważa, że wybory na Białorusi nie były uczciwe, a ich oficjalny rezultat, który wskazuje na wygraną Alaksandra Łukaszenki, został sfałszowany, przy czym blisko połowa (47 proc.) wyraża to przekonanie z dużą pewnością. Przeciwnego zdania jest tylko 6 proc. ankietowanych.

Łukaszenka: inauguracja przebiegła zgodnie z prawem

Z sondażu wynika, że 59 proc. Polaków sympatyzuje z protestującymi Białorusinami, którzy domagają się m.in. dymisji Alaksandra Łukaszenki i przeprowadzenia uczciwych wyborów prezydenckich. Tylko 4 proc. badanych nie ma do nich przychylnego stosunku, pozostali (37 proc.) wyrażają w tej sprawie obojętność – 29 proc. lub nie potrafią ustosunkować się do tej kwestii – 8 proc.

Przychylny stosunek do protestów jest niemal powszechny wśród osób w dużym stopniu zainteresowanych wydarzeniami na Białorusi, jak również większości tych, którzy interesują się nimi umiarkowanie. Wśród pozostałych przeważa obojętność.

Z badania wynika też, że przychylnemu stosunkowi do białoruskich protestów sprzyja wyższy status społeczno-ekonomiczny (relatywnie często wyrażają go osoby najlepiej wykształcone, uzyskujące wysokie dochody, kadra kierownicza i specjaliści, pracownicy administracyjno-biurowi, przedsiębiorcy), zamieszkiwanie w dużych miastach oraz starszy wiek (55+).

Częściej niż inni sympatię wyrażają także badani określający swoje poglądy polityczne jako lewicowe lub prawicowe oraz popierający Lewicę, Koalicją Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe–Koalicję Polską. Z kolei wysoki poziom obojętności obserwujemy wśród respondentów niezamierzających głosować w wyborach parlamentarnych, niemających sprecyzowanych poglądów politycznych lub identyfikujących się z politycznym centrum, a także wśród osób mających wykształcenie podstawowe, gimnazjalne lub zasadnicze zawodowe, pracowników usług, robotników oraz wśród ankietowanych najbardziej zaangażowanych religijnie.

Według CBOS w opinii 71 proc. badanych Polska powinna podjąć działania wpierające prodemokratyczne dążenia Białorusinów, przy czym większość z tej grupy uważa, że powinny być one podjęte wspólnie z innymi krajami Unii Europejskiej. Stosunkowo nieliczni – 13 proc. opowiadają się za udzieleniem przez Polskę szczególnego wsparcia. Natomiast zdaniem 20 proc. ankietowanych nasz kraj powinien zachować bezstronność i nie angażować się w sprawy Białorusi.

Andrzej Duda w ONZ: Białorusini mają prawo do suwerennego kształtowania swej przyszłości

Przekonanie o konieczności wspierania przez Polskę prodemokratycznych procesów na Białorusi wyraźnie przeważa wśród osób zainteresowanych tym, co się tam ostatnio dzieje. Szczególnie wśród deklarujących duże zainteresowanie, a także wśród ankietowanych sympatyzujących z protestującymi. Taką potrzebę akcentują także respondenci nieprzychylni protestom. Z kolei w grupie niezainteresowanych bieżącymi sprawami Białorusi oraz wyrażających obojętny stosunek wobec protestów opinie na temat tego, czy Polska powinna się angażować czy nie, są podzielone.

Przekonanie o potrzebie wspierania przez Polskę prodemokratycznych dążeń Białorusinów przeważa nad postulatem zachowania bezstronności niezależnie od poglądów politycznych respondentów i ich preferencji partyjnych. O aktywnej polityce w tym względzie najczęściej mówią potencjalni wyborcy KO. Natomiast o nieangażowaniu się zwolennicy Konfederacji oraz PSL – Koalicji Polskiej.

Opinie dotyczącego tego, jak sytuacja na Białorusi wpływa na bezpieczeństwo Polski, są podzielone – 44 proc. badanych twierdzi, że zagraża ona bezpieczeństwu naszego kraju, a 41 proc. nie ma takich obaw.

Białoruś: kolejni rosyjscy żołnierze lądują pod polską granicą FOTO

Przekonanie, że sytuacja na Białorusi zagraża bezpieczeństwu Polski, częściej podzielają badani, którzy przynajmniej trochę interesują się wydarzeniami u naszych wschodnich sąsiadów, niż w ogóle nimi niezainteresowani. Wyższy poziom obaw współwystępuje ponadto ze starszym wiekiem respondentów (55+), niskimi dochodami na osobę w gospodarstwie domowym, złą sytuacją materialną oraz lewicową orientacją polityczną. Częściej niepokój podzielają kobiety niż mężczyźni.

Z kolei w zauważalnie mniejszym stopniu niż przeciętnie zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski z sytuacją na Białorusi wiążą młodsi ankietowani, mieszkańcy największych miast oraz respondenci uzyskujący wyższe dochody.

CBOS zauważa, że obawy w tym względzie nie przekładają się w istotnym stopniu na opinię o wspieraniu przez Polskę prodemokratycznych procesów na Białorusi. Co więcej, na potrzebę zaangażowania nieco częściej wskazują osoby, które dostrzegają zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa niż ci, którzy uważają, że go nie ma.

Badanie przeprowadzono między 7 a 17 września 2020 r. na próbie liczącej 1149 osób.

Społeczeństwo obywatelskie rodzi się na podwórkach. Rozmowa z socjologiem Andrejem Wardamackim

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości