Były białoruski więzień polityczny może wrócić na długie lata za kraty


Dzmitry Palijenka uczestniczył w procesie siedząc w klatce. Zdj. Belsat.eu

Prokurator chce wysłać białoruskiego anarchistę i aktywistę społecznego Dzmitra Palijenkę na 5 lat więzienia za „szczególnie złośliwe chuligaństwo”. W środę odbyła się druga rozprawa przed mińskim sądem.

Według wersji prokuratury, oskarżony rozpylił gaz pieprzowy na twarzy mężczyzny, który zwrócił mu uwagę, żeby nie palił na klatce schodowej. Dzmitry Palijenka twierdzi jednak, że użył gazu w samoobronie, bo na klatce schodowej został zaatakowany przez pijanego mężczyznę. Fakt bycia pod wpływem alkoholu miał potwierdzić sam zaatakowany gazem, jego żona i inni świadkowie. Poszkodowany zresztą już podczas pierwszej rozprawy plątał się w zeznaniach, które różniły się znacznie do tego, co powiedział w czasie śledztwa. Wątpliwości budzi fakt, że zgłosił się na milicję dopiero następnego dnia i nie ma innych świadków zdarzenia. Zdaniem Palijenki sprawa jest prowokacją, a milicja namówiła rzekomą ofiarę do obciążenia go zarzutami.

Prokurator zażądał 6 lat więzienia dla Palijenki, z zastrzeżeniem, że przyjęta ustawa o amnestii skróci wyrok o jeden rok.

– Niech system robi ze mnie złoczyńcę, jestem czysty i uczciwy. Jestem anarchistą, nie milczę, nie boję się pozbawienia wolności. Mam miłość, przyjaciół i faszyści-milicjanci nie mogę mi tego odebrać. Czuję dyskomfort, biorąc udział w tym cyrku, ale chcę, by mnie usłyszeli. Niech żyje Białoruś! Ściskam was. Prawda jest po naszej stronie – powiedział w ostatnim słowie Palijenka, zwracając się do zebranych na sali sądowej.

Białoruski były więzień sumienia podciął sobie żyły w sądzie WIDEO

W październiku 2016 roku Palijenkę skazano na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Był oskarżony o napaść na milicjanta podczas Rowerowej Masy Krytycznej zorganizowanej na ulicach Mińska. Wyrok szybko odwieszono i aktywista trafił za kraty. W 2017 r. został on uznany przez Amnesty International za więźnia sumienia. Na wolność wyszedł ostatecznie w październiku 2018 r. Aktywista nie zaprzestał jednak angażowania się w działalność społeczną i brał udział wielu akcjach ulicznych i protestach.

jb/belsat.eu wg Spring96.org

Zobacz też
Komentarze