Białoruski Nowy Rok na biało-czerwono-biało

Choć władze reagują alergicznie na zestaw kolorów nawiązujący do historycznej białoruskiej flagi, Białorusini mimo szykan coraz bardziej się do nich przywiązują.

Biały i czerwony to kolory protestu Białorusi i dominujące barwy ozdób świątecznych w domach tych, którzy popierają demonstracje – pisze Deutsche Welle. Choinka wyszła tak sobie, ale za to girlandy na balkonie i ozdoby w oknach są biało-czerwono-białe – mówi PAP Iryna.

– Zabraniają nam wieszać flagi w oknach i na balkonach, ale w moim mieszkaniu na razie nikt nie może mi zabronić żyć, tak jak chcę – powiedziała Deutsche Welle Swiatłana z Mińska.

Biało-czerwono-biała flaga na tle zimowego pejzażu okolic Witebska. Zdj. czytelnik Belsatu.eu

Biało-czerwono-białe, w skrócie – BCzB, to barwy tradycyjnej flagi Białorusi. Dotychczas kojarzone z opozycją, stały się w 2020 roku symbolem protestu przeciwko fałszerstwom wyborczym i poparcia dla zmian. Za flagę w tych kolorach na ulicy trafia się do aresztu, a jej wywieszenie w oknie to pewna grzywna, a były również przypadki kar aresztu. Władze pokrętnie argumentują, że biało-czerwona-biała flaga, która odwołuje się do białoruskiej historii i Wielkiego Księstwa Litewskiego, jest symbolem nazistowskich kolaborantów.

Dlatego wielu Białorusinów sięga po narodowe kolory i ozdabia swoje okna śnieżynkami w kolorach BCzB, wycina białe niedźwiedzie w czerwonych szalikach i, bawiąc się połączeniem tych barw, tworzy rozmaite kompozycje.

W Kaskadzie, jednym z bardziej aktywnych mińskich osiedli, odbył się kilka dni temu konkurs na najlepsze ozdobienie mieszkania na święta. Wśród finalistów były biało-czerwono-biała kompozycja choinkowa i wycinanka z jeżem i czerwonymi jabłkami, zaś zwycięzcą został autor kompozycji świetlnej w barwach narodowych.

Nawet mieszkańcy małych miejscowości umieszczają w internecie dowody swojego przywiązania do historycznej flagi Białorusi. Zdj. FB

Teoretycznie na korzyść patriotycznie nastrojonych aktywistów działa świąteczna tradycja. Strój Dziadka Mroza, który na terenie byłych krajów radzieckich przychodzi z prezentami właśnie na Nowyj God, czyli w sylwestra, jest przecież biało-czerwony. Doszło już jednak, o czym informowały lokalne media, do zatrzymań pierwszych Dziadków Mrozów, gdyż ich działania uznano za „akcję”, czyli demonstrację.

Pomimo ryzyka związanego z biało-czerwono-białą kolorystyką, Białorusini wciąż wymyślają nowe, kreatywne sposoby, by demonstrować swoje poglądy. Rok protestów wpłynął istotnie na modę.

– W 2020 roku dotarło do mnie, jak piękne jest połączenie białego z czerwonym. Po raz pierwszy w życiu kupowałam ubrania, nie kierując się trendami w modzie, a poglądami politycznymi – mówi Iryna, która nosi w tym sezonie białą puchową kurtkę i czerwony szalik, a całość kompozycji uzupełniła czerwoną torebką i maską antywirusową w takim kolorze.

„Żywie Biełaruś” na śniegu. Zdj. Belsat.eu

Na jednym z okien w Mińsku pojawił się natomiast oryginalny projekt. Autor wywiesił kartki z nazwiskami: Denikin-Budionny-Kołczak, uznając zapewne, że przeplatanka z biało-czerwono-białych dowódców z okresu wojny domowej w Rosji będzie zbyt trudną łamigłówką dla funkcjonariuszy milicji.

jb/belsat.eu wg PAP

Wiadomości