Białoruska noblistka apeluje do ONZ o reakcję na wydarzenia na Białorusi

Swiatłana Aleksijewicz poprosiła Radę ONZ do spraw Praw Człowieka, aby wykorzystała wszystkie posiadane środki reakcji na sytuację na Białorusi. Jej zdaniem, konieczne może być stworzenie specjalnych mechanizmów śledczych.

Laureatka literackiego Nobla, która wchodzi w skład prezydium opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, podkreśla, że setkom Białorusinów grożą sprawy karne, wielu będzie musiało opuścić kraj. Sama we wrześniu została zmuszona do wyjazdu do Niemiec.

– Tysiące Białorusinów i Białorusinek wychodzi na pokojowe protesty przeciwko przemocy, niesprawiedliwości i fałszerstw. Ale władze odpowiadają nowymi aktami zastraszania, aresztami i torturami – podkreślił.

Przypomniała także o śmierci Ramana Bandarenki, który był śmiertelnie pobity przez zwolenników Alaksandra Łukaszenki.

– Niestety, jak często bywało w białoruskiej historii, momenty najwyższego uniesienia duchowego łączą się z ofiarami – zaznaczyła.

Komisarz ONZ apeluje do władz Białorusi o uwolnienie aresztowanych

Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) Michelle Bachelet wezwała w czasie debaty władze Białorusi do uwolnienia wszystkich osób aresztowanych podczas protestów w tym kraju. Komisarz zaznaczyła, że na Białorusi pogarsza się sytuacja z przestrzeganiem praw człowieka.

Przedstawiciel Białorusi w Radzie ONZ do spraw praw człowieka Juryj Ambraziewicz odrzucił tę krytykę twierdząc, że Michelle Bachelet “rozprzestrzenia niepotwierdzone fakty”, co prowadzi do “nakręcania histerii”, a sytuacja z policyjną przemocą jest o wiele gorsza na przykład w Niemczech, czy Polsce, gdzie rozpędzano protesty przeciwko “barbarzyńskiej próbie zmuszenia społeczeństwa do przyjęcia średniowiecznej wizji planowania rodziny”. Pozycję Mińska poparły delegacje Rosji, Korei Północnej oraz Kuby i Syrii.

„Myślałam, że umrę”. Białorusinka opowiedziała o brutalnym zgwałceniu jej przez funkcjonariuszy

pp/belsat.eu wg Nawiny, DW

Wiadomości