Łukaszenka zapewnia, że kontroluje sytuację. I ostrzega oponentów

Alaksandr Łukaszenka oddaje głos, zdj.: president.gov.by

Prezydent podkreślił, że zachowanie sytuacji pod kontrolą, to główne zadanie obecnej władzy, nie tylko prezydenta.

Alaksandr Łukaszenka zapewnił, że nie będzie żadnych represji w stosunku do zwolenników alternatywnych kandydatów.

– Nie było i nie będzie żadnych represji naruszających prawo. Realizujcie prawo. Prawo i tylko prawo! – podkreślił.

Jednocześnie oświadczył, że jego gotowy do dialogu ze swoimi oponentami, ale jest też do odpowiedzi na prowokacje.

– Wy chcecie usunąć władzę, złamać, ukłuć, obrazić […] i oczekujecie, że ja będę przed wami klęczał i całował piasek, po którym chodziliście? Nie będzie tego. Zachowujcie się zgodnie z prawem i nie będziemy mieć do was pretensji.

Alaksandr Łukaszenka przyznał, że dla niego jest to jedna z najtrudniejszych kampanii i przekonywał też, że nikt nie zabraniał opozycji organizacji mityngów. Jego zdaniem, w Mińsku wcześniej przewidziano miejsca dla protestów.

W czwartek głównej oponentce Alaksandra Łukaszenki, Swiatłanie Cichanouskiej uniemożliwiono organizację mityngu w białoruskiej stolicy. Podobnie wcześniej w kilku innych, mniejszych miastach.

Wiec Cichanouskiej odwołany. Kandydatka próbuje spotkać się jednak z wyborcami

Po oddaniu głosu Alaksandr Łukaszenka mówił także o tym, że Białoruś znajduje się w centrum Europy i będzie współpracować ze wszystkimi. Ma nadzieję też na dobre stosunki z Rosją.

pp/belsat.eu

Wiadomości