Władze Białorusi zakażą używania flagi narodowej?

Prokuratura Generalna pracuje nad prawem zakazującym używania biało-czerwono-białej flagi narodowej i herbu Pogoń – poinformowała państwowa telewizja.

Symbole te są na terenie Białorusi używana od średniowiecza i czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1918 roku jako symbole państwowe przyjęła je ogłaszająca niepodległość Białoruska Republika Ludowa. W czasach sowieckich używała ich opozycja narodowa, w 1991 roku ponownie stały się barwami niepodległej Republiki Białoruskiej i były nimi do objęcia rządów przez Alaksandra Łukaszenkę. Obecnie są powszechnie używane przez przeciwników reżimu, za co grozi kara wysokiej grzywny.

Alaksandr Łukaszenka składa przysięgę prezydencką na biało-czerwono-białą flagę narodową w 1994 roku

Jak poinformowała białoruska telewizja państwowa, “na wniosek stu nieobojętnych obywateli” Prokuratura Generalna pracuje nad uznaniem biało-czerwono-białej flagi i herbu Pogoń za symbole ekstremistyczne.

Jednym z argumentów ma być wykorzystywanie ich także przez formacje białoruskie kolaborujące z III Rzeszą. Zarzut ten odpiera na Facebooku niezależny historyk Ihar Mielnikau.

– Nad Kremlem także powiewa flaga, którą Własow, Szkuro i inni pomocnicy Hitlera wywieszali nad sztabami i nosili na naszywkach. Swoją drogą, francuski legion Wehrmachtu pod Borodino w 1941 roku także nosił państwowe barwy na niemieckich mundurach. I co? I nic. To jedna ze stron historii tych państw – podkreśla badacz.

Demonstranci z biało-czerwono-białymi flagami. Lida, 23.01.2021 r. Zdjęcie od czytelników Biełsatu

Liderka opozycji, kontrkandydatka Łukaszenki w wyborach prezydenckich Swiatłana Cichanouskaja stwierdziła, że ostatnie czego reżim potrzebuje, to “imitacja poparcia i walka z symbolami wolności”.

– Reżim boi się połączenia dwóch kolorów. Ale zakazując symboli narodowych i zastępując je swoimi własnymi, państwowymi, jedynie popularyzuje biało-czerwono-białą flagę wśród narodu. Bo ona staje się symbolem sprawiedliwości, honoru i jedności – podkreśla opozycjonistka.

Mińsk: 87-latka skazana za “opozycyjną” flagę na balkonie

Co ciekawe, za historycznymi barwami wstawił się też Waleryj Waraniecki, deputowany zawsze wiernej Łukaszence parlamentarnej Izby Reprezentantów.

– Biało-czerwono-biała flaga jest pierwszą flagą państwową naszej odrodzonej Białorusi. Pod nią robiła ona pierwsze kroki w stronę umocnienia swojej narodowej suwerenności i niepodległości.

Na kuriozalne działania Prokuratury Generalnej zareagowała opozycyjna Rada Koordynacyjna. Zainicjowała ona w internecie zbiórkę podpisów w obronie barw narodowych.

– Uważamy, że zakaz wykorzystywania biało-czerwono-białych symboli nie jest uzasadniona niczym innym, niż tylko polityczną presją na obywateli niezgodnych z działaniami władz. Wierzymy, że obywatele powinni mieć prawo zwracać się do organów państwa z wnioskami uznanie pewnych organizacji, osób i kwiatów za ekstremistyczne. Ale dobrze wiemy, że zakaz używania biało-czerwono-białych barw to nie żądanie narodu, a kaprys 100 osób – podkreśliła opozycja.

Swoją petycją Rada Koordynacyjna chce pokazać, że zwolenników historycznych barw narodowych jest znacznie więcej, niż przeciwników. W ciągu pisania tego materiału liczba podpisów pod petycją wzrosła z 25 tysięcy do 27 214 osób.

Wojciech Konończuk, OSW: zrobiliśmy zdjęcie białoruskiego społeczeństwa w procesie gwałtownych przemian

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości