All Stars Jagiellonia vs Białoruski Dom w Warszawie – charytatywny mecz piłki nożnej ze zbiórką na pomoc represjonowanym

All Stars Jagiellonia vs Białoruski Dom w Warszawie, zdj.: Łukasz Leoniuk

Zagrali dla osób prześladowanych w Białorusi, w tym dla piłkarza i futbolowego blogera, przetrzymywanego od czerwca w więzieniu. W Białymstoku odbył się charytatywny mecz piłkarski między drużynami „All Stars Jagiellonia” i Fundacją Białoruski Dom w Warszawie. W czasie spotkania organizatorzy zachęcali do wsparcia wirtualnej zbiórki na rzecz represjonowanych.

Mecz rozpoczął się w samo południe, na bocznym boisku przy Stadionie Miejskim, gdzie swoje mecze na co dzień rozgrywa Jagiellonia Białystok. Słoneczna pogoda i jesienne ciepło, czyli 20 stopni Celsjusza, zwabiły na trybuny liczne grono kibiców. To przede wszystkim, Białorusini mieszkający w Białymstoku, którzy aktywnie uczestniczą we wszystkich akcjach solidarnościowych. Nie zabrakło również kibiców, którzy przyjechali do Białegostoku kibicować swoim chłopakom, mężom i ojcom. Jedną z nich jest Alesia, która nie chce podawać swojego nazwiska, gdyż jak sama mówi, chciałaby kiedyś jeszcze wrócić do Białorusi.

– Jesteśmy silną ekipą z Warszawy. Parę lat temu przyjechałam studiować do Polski. Po tym co się stało w ubiegłym roku, postanowiłam zostać w bezpiecznym kraju, jakim jest Polska. Teraz boję się wracać do Białorusi. Mam na Instagramie wiele zdjęć z biało-czerwono-białą flagą, a za symbolikę narodową wsadzają teraz do więzienia. Dziś kibicuję mojemu chłopakowi, Antonowi – podkreśla.

Czy Białorusini są gotowi na rozwiązanie siłowe?

W drużynie Białoruskiego Domu wystąpili białoruscy studenci mieszkający w Polsce. Wszyscy ubrani w biało-czerwono-białe stroje, od początku spotkania zaczęli napór na bramkę All Starsów Jagiellonii. Młodzi zawodnicy z Białorusi już w pierwszych minutach spotkania zdobyli prowadzenie. Atakującym drużyny Białoruskiego Domu, w tym meczu, był chłopak Alesi, Anton Łahwiniec:

– Gramy dla osób represjonowanych na Białorusi. W naszej drużynie są między innymi studenci, którzy musieli uciekać przed prześladowaniami obecnej władzy. Chcemy w ten sposób wesprzeć, tych którzy zostali i muszą na co dzień mierzyć się z reżimem Łukaszenki. Szczególnie chcieliśmy tym meczem podtrzymać na duchu, byłego piłkarza, Alesia Iwulina. który na początku wakacji trafił za kraty.

Aliaksandr Iwulin to piłkarz mińskiej drużyny Krumkaczy. Wcześniej był znany z prowadzenia kanału z relacjami wideo z meczów białoruskich drużyn, pod tytułem CzestnOK. Iwulin od 3 czerwca znajduje się za kratami. Został oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 342 kk (działania grupowe rażąco naruszające porządek publiczny).

Warszawa: akcja solidarności z Andrzejem Poczobutem pod PKiN

Kibicować białoruskim studentom przyjechał również inny białoruski bloger i fan białoruskiej piłki nożnej, Wasilij, zwany „Pieszachodam” (Pieszym). Wasilij od 15 lat jest kibicem klubu z Dynamo, z jego rodzinnego miasta Brześcia. Pseudonim „Pieszachod” przywarł do niego, gdyż na większość meczów swojego ukochanego klubu chodził pieszo, czasem z jednego, na drugi kraniec Białorusi.

– Tym razem nie przyszedłem pieszo, a przyjechałem do Białegostoku, dzięki pomocy przyjaciół – żartuje Wasilij. – Przez ostatnie kilka lat, chodziłem na większość spotkań Dynama. Wychodziłem tydzień przed meczem i podróżowałem przez całą Białoruś.

All Stars Jagiellonia vs Białoruski Dom w Warszawie, zdj.: Łukasz Leoniuk

Wasilij, mimo że jest inwalidą i zmaga się z poważną chorobą, w Białorusi był poważnie zagrożony aresztem:

– Ja też musiałem niedawno opuścić Białoruś. Któregoś razu przyszli do mnie, zapukali i powiedzieli, że musimy porozmawiać. Po tej rozmowie, zrozumiałem, że muszę uciekać z kraju, żeby nie zostać aresztowany. Jestem poważnie chory i muszę co jakiś czas przebywać w szpitalu. Myślałem, że ja, inwalida, będę bezpieczny i mnie nie posadzą. Jednak w Białorusi, bywały przypadki, że wsadzali do więzień ludzi prosto z oddziału onkologii. Podróżowałem do Polski samolotem, pociągami i pieszo, przez lasy.

All Stars Jagiellonia vs Białoruski Dom w Warszawie, zdj.: Łukasz Leoniuk

Na stadionie przy ulicy Słonecznej w Białymstoku, pogoda przez cały mecz dopisywała zawodnikom i kibicom. Atmosferę na trybunach można było porównać do letniego pikniku. Przybyło dużo rodzin z dziećmi. Przyszli pokibicować również zawodnicy lokalnego zespołu rugby. Na trybunach można było zobaczyć mnóstwo biało-czerwono-białych flag. Ludzie przynieśli ze sobą zdjęcia represjonowanych osób. Po pierwszej, 30-minutowej połowie, na tablicy wyników widniał remis 1-1. Wyrównującą bramkę, w swoim stylu, strzelił były piłkarz Jagiellonii, a obecnie eurodeputowany, Tomasz Frankowski. Popularny „Franek” dopadł przed polem karnym do „bezpańskiej” piłki i strzelił obok prawego słupka bramki białoruskiego bramkarza.

Kryptowaluty, blockchain i białoruska opozycja. Kim jest aresztowany w Warszawie Dzmitryj Wasiljeu?

Wielki Mecz charytatywny był wspólnym pomysłem posła na Sejm RP Roberta Tyszkiewicza z Koalicji Obywatelskiej, europosła tego ugrupowania, Tomasza Frankowskiego oraz Alesia Zarembiuka z Białoruskiego Domu. Jeszcze przed startem rozgrywki, Tomasz Frankowski podkreślił, że mecz jest inicjatywą skierowaną do wszystkich, bez względu na podziały partyjne. W drużynie All Stars Jagiellonia, zagrał między innymi były piłkarz i obecny białostocki radny miejski, Jacek Chańko z Prawa i Sprawiedliwości.

– Dzisiaj jesteśmy tutaj w szczytnym celu. Wiemy jaka jest sytuacja za naszą wschodnią granicą. Musimy o tym głośno mówić, walczyć z reżimem Łukaszenki. Mam nadzieję, że dzisiejsza nasza obecność da temu wyraz, a także wirtualna zrzutka, bo jesteśmy tutaj, nie tylko, żeby pobiegać, jak to się mówi w środowisku piłkarskim – „szarpnąć z wątroby”. Jesteśmy tutaj również po to, żeby „szarpnąć” z portfeli. Zapraszam do wspierania białoruskich studentów i więźniów politycznych na wirtualnej zrzutce – podkreślił.

Białoruska diaspora jednoczy wysiłki w walce z reżimem w Mińsku

Organizatorem zbiórki jest Białoruski Dom w Warszawie, który obchodzi właśnie dziesiątą rocznicę powstania. Jak podkreślił prezes Białoruskiego Domu, Aleś Zarembiuk, obchody zbiegają się ponownie ze smutnymi wydarzeniami w Białorusi:

– Postanowiliśmy, że podczas gdy w naszym kraju na ten moment cierpi 685 więźniów politycznych i ich rodziny, my nie będziemy cieszyć się na bankiecie z tortem, ale zorganizujemy akcję charytatywną. Wczoraj minęło pół roku od momentu aresztowania Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta, naszych przyjaciół z Grodzieńszczyzny, którzy siedzą w więzieniu tylko dlatego, że są Polakami. Poprzez dzisiejszą akcję chcieliśmy przypomnieć polskiemu społeczeństwu, co dzieje się za wschodnią granicą. Chcieliśmy, również wyrazić słowa wdzięczności polskiemu narodowi i tym wszystkim Polakom, za ogromną solidarność, która jest już z nami od ponad roku – mówił.

All Stars Jagiellonia vs Białoruski Dom w Warszawie, zdj.: Łukasz Leoniuk

Fundacja Białoruski Dom została założona po wydarzeniach z 19 grudnia 2010 roku, kiedy tysiące Białorusinów wyszły na ulice Mińska, aby zaprotestować przeciw fałszerstwom wyborczym w swoim kraju. Przedstawiciele ruchów demokratycznych, którzy w wyniku prześladowań z przyczyn politycznych wyjechali do Polski, stworzyli w Warszawie Białoruski Dom – placówkę służącą wsparciu działalności demokratycznej na Białorusi, pełniącą jednocześnie funkcję centrum informacyjnego.

Byli białoruscy milicjanci ustalili, kto zabił opozycjonistę Ramana Bandarenkę?

Białoruski Dom, łącząc środowiska wielu białoruskich organizacji opozycyjnych, stał się z czasem „niezależną ambasadą Białorusi”. Przed meczem, podziękowania z okazji okrągłej rocznicy działalności fundacji, złożył współorganizator niedzielnego wydarzenia poseł Robert Tyszkiewicz:

-Aleś, dziękujemy za pracę na rzecz wolnej Białorusi, którą prowadzisz przez tyle lat. Podziękowania kieruję również dla twojego zespołu i przyjaciół, którzy pracują, aby Białoruś była wolna – podkreślił.

Mecz charytatywny między drużyną All Stars Jagiellonia i studentami reprezentującymi Białoruski Dom w Warszawie zakończył się remisem 2-2.

Informacje o zbiórce pieniędzy na pomoc represjonowanym i ich rodzinom można znaleźć na portalu zrzutka.pl w zakładce „Pomoc dla Białorusi”.

Łukasz Leoniuk/pp/belsat.eu

Wiadomości