Nieludzkie warunki dla „politycznych”. Nowe zdjęcia z celi mińskiego aresztu

Przepełnione cele. Aresztowani śpiący bez materacy, pościeli, a czasem i łóżek. Ujawnione zdjęcia potwierdzają relacje na temat warunków panujących w mińskim areszcie śledczym przy ul. Akreścina.

Na e-mail Centrum Praw Człowieka Wiasna trafiły zdjęcia wysłane od anonimowej osoby, zrobione w jednej z cel Centrum Izolacji Przestępców przy ulicy Akreścina w Mińsku z adnotacją, że pokazują warunki, w jakich przetrzymywani są aresztowani w sprawach politycznych. Widać na nich, przepełnioną celę, w której przebywający śpią na podłodze i na stole. Administracja więzienna nie dostarczyła im ani materacy, a tym bardziej pościeli i poduszek i okryć.

Zdj. spring96.org

Zdjęcia w pełni potwierdzają liczne relacje zatrzymanych, którym udało się opuścić mury aresztu przy ul. Akreścina. Wypuszczony 21 lipca dziennikarz Andrej Dyńko relacjonował, że z aresztu zabrał „nową relikwię”: butelkę, której używał przez 18 dni do picia, mycia i zamiast poduszki. Jego zdaniem, administracja więzienna stwarza takie warunki, by odczłowieczyć przebywających za kratami.

Aresztowani muszą spać na podłodze. Zdj. spring96.org

O butelce pod głową zamiast poduszki opowiadał też dziennikarz Biełsatu Ihar Iliasz, który został dziś wypuszczony z aresztu po 10 dniach na Akreścina. Według jego relacji w celach panuje upał i zaduch tak potężny, że miał wrażenie, iż trafił do sauny. Dziennikarz skarżył się na uciążliwe kontrole prowadzone o 2 i 4 nad ranem, które sprawiają, że więzień nie może się wyspać.

Białoruski dziennikarz o areszcie przy ul. Akreścina: prawdziwa katownia

Dzianis Urbanowicz, działacz Młodego Frontu, który spędził w mińskim areszcie 20 dni, porównał go do obozu koncentracyjnego. Jak twierdzi, przebywający tam są niszczeni fizycznie i psychicznie. Strażnicy więzienni są przekonani o swojej bezkarności. Cele, w których umieszcza się więźniów politycznych, są przepełnione. Bywa, że w czteroosobowej przebywa 18-20 osób. „Polityczni” jego zdaniem głównie trafiają do cel na 4. piętrze, gdzie dochodzi najwięcej słońca i panuje nienośna temperatura.

Były aresztant opowiedział o braku środków higienicznych. Nie można mieć ze sobą nawet szczoteczki do zębów. Aresztowani nie mogą brać prysznica. Posiłki są niejadalne. On sam nie jadł przez osiem dni, bo nie mógł przełknąć tego, co serwowała więzienna kuchnia.

Choć według godziny zrobienia zdjęcia jest środek nocy, w celi pali się silne światło. Aresztanci śpią na żelaznych łóżkach bez materacy. Zdj. spring96.org

Polityczni są poddawani uciążliwym kontrolom przeprowadzanym i w dzień, i w nocy. Więzień jest wyprowadzany z celi i musi stanąć w szerokim rozkroku twarzą do ściany. Urbanowicz relacjonuje, że w tym czasie był wielokrotnie bity rękami, nogami i pałką po całym ciele. Powodem mógł być nawet uśmiech w nieodpowiednim momencie.

Więźniowie z powodu upału zdejmują ubranie. Zdj. spring96.org

Jak podkreślił, więzienne władze bardzo wybiórczo traktują kwestię ekstremizmu. Według jego relacji spotkany więzień z wytatuowaną wielką swastyką był traktowany o niebo lepiej, niż więźniowie polityczni, uznawani powszechnie w więzieniach za osoby skłonne do ekstremizmu.

Zdj. spring96.org

Dziennikarka Radia Swaboda Ina Studzinskaja opowiedziała, że w celach w dzień i w nocy było włączone ostre światło a z głośników puszczano prołukaszenkowskie piosenki na zmianę z hymnem Białorusi.

Według Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna na Białorusi obecnie jest 581 więźniów politycznych.

Areszt Śledczy. To tam białoruscy więźniowie polityczni czekają miesiącami na proces

jb/ belsat.eu

Wiadomości