Rosjanie uderzyli w strategiczny most przez ujście Dniestru

W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego zniszczona została ważna drogowa i kolejowa przeprawa przez ujście Dniestru w obwodzie odeskim na południu Ukrainy. Jedyna trasa łącząca historyczną krainę Budziak na Ukrainie z resztą kraju wiedzie obecnie przez Mołdawię – przekazała Ukraińska Prawda.

Most przez ujście Dunaju w obwodzie odeskim. Zdj. NKplus / Telegram

Atak doprowadził do wstrzymania ruchu na moście w pobliżu wsi Zatoka, pozostawiając kierowcom jedynie alternatywną trasę przez miasto Palanca w Mołdawii, co wydłuża podróż o kilka godzin. Na razie nie ma informacji o ofiarach – podała Ukraińska Prawda, cytując lokalne media odeskie, a także władze obwodowe Odessy i kolei ukraińskich (Ukrzaliznytsia).

Most przez ujście Dniestru – zatokę rzeczną, głęboko wcinającą się w ląd, był jedyną przeprawą łączącą historyczny Budziak (m.in. miasta Biełgorod nad Dniestrem, Izmaił i Kilia) z Odessą i resztą Ukrainy.

Film: Moment uderzenia rakiety w most przez ujście Dniestru

Przerwanie możliwości swobodnej komunikacji drogowej w tym regionie nastąpiło równolegle z szeregiem incydentów w sąsiedniej separatystycznej republice Naddniestrza na terytorium Mołdawii. W poniedziałek i wtorek doszło tam do serii eksplozji nieopodal ministerstwa bezpieczeństwa w Tyraspolu, zniszczenia dwóch przekaźników radiowych i „ataku” na jednostkę wojskową.

W ocenie ukraińskiego wywiadu wojskowego są to rosyjskie prowokacje, które mają na celu wciągnięcie Naddniestrza w trwającą wojnę i odciągnięcia uwagi od popełnianych przez Rosjan zbrodni na Ukrainie.

Zakłady Azowstal bombardowane

W kontrolowanej oraz wspieranej politycznie i gospodarczo przez Rosję samozwańczej republice stacjonuje obecnie około 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy.

W miejscowości Cobasna w Naddniestrzu, przy granicy z Ukrainą, mieści się posowiecki arsenał z około 20-21 tys. ton amunicji, która w ponad połowie jest przeterminowana. W ocenie ekspertów warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich potencjalna eksplozja na terenie kontrolowanego przez rosyjską armię składu mogłaby osiągnąć siłę wybuchu 10 kiloton trotylu.

Kolejny incydent w Naddniestrzu. Władze nieuznawanej republiki twierdzą, że ostrzelano jednostkę wojskową

lp/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości