Nie będzie szczytu UE-Rosja z udziałem Władimira Putina

Rada Europejska odrzuciła w nocy propozycję Francji i Niemiec, żeby odbyło spotkanie się z Władimirem Putinem.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że w czasie dyskusji trzeba było to „długo i dobitnie” tłumaczyć, że nie można nagradzać prezydenta Władimira Putina za to, że prowadzi swoją „napastliwą i konfrontacyjną politykę”.

– Odrzuciliśmy tę propozycję ponieważ w ostatnim czasie zamiast uspokojenia sytuacji, zamiast złagodzenia tematów leżących pomiędzy Rosją a jej sąsiadami dochodzi do kolejnych akcji o charakterze prowokacyjnym, do kolejnych agresji – wskazywał.

Incydent na Morzu Czarnym: operacja dezinformacji i odstraszania Zachodu

Premier dodał, że dyskusja podczas szczytu jednoznacznie wskazała, że państwa na wschodniej granicy UE są bardzo zjednoczone i wskazują na ryzyka związane z agresywną polityką Rosji wobec jej bezpośrednich sąsiadów, w szczególności Ukrainy.

– Te wszystkie elementy muszą być brane pod uwagę. Również pod uwagę muszą być brane konfrontacyjne kroki Federacji Rosyjskiej związane z cyberprzestrzenią – oświadczył.

Premier poinformował też, że do konkluzji szczytu wpisano wzmacniające zapisy dotyczące partnerstwa wschodniego, czyli – jak mówił – polityki UE, która ma wzmocnić współpracę z krajami leżącymi między Polską a Rosją i doprowadzić do wzmacniania demokratyzacji w tych krajach.

Zełenski gotowy na spotkania z Bidenem i Putinem

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że dzisiejsza decyzja nie oznacza, że Bruksela wyklucza dialog z Moskwą.

– Zgodziliśmy się odpierać Rosję, gdy obiera ona za cel Unię Europejską i to, za czym się opowiadamy i łamie prawa człowieka. Ograniczać Rosję, gdy próbuje podkopać nasze interesy. I będziemy angażować się (w dialog) z Rosją, kiedy będzie to w naszym interesie, żeby osiągać nasze cele np. w sprawie ochrony klimatu czy zdrowia – podsumowała.

Jej zdaniem, Bruksela ma silną pozycję w stosunkach z Moskwą ponieważ to UE jest dużym partnerem handlowym. Rosja odpowiada za mniej niż 5 proc. towarów, które są importowane przez UE. Z drugiej strony Wspólnota odpowiada za więcej niż 37 proc. importu do Rosji.

MSW Litwy ma zamiar zmobilizować wszystkie siły dla walki z nielegalną migracją

Z kolei minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian na wspólnej konferencji prasowej ze swym odpowiednikiem z USA Antonym Blinkenem powiedział, że autorytarne zmiany w Rosji są wyraźnie widoczne, ale kraj ten jest sąsiadem Unii Europejskiej i dialog z Moskwą na wysokim szczeblu jest konieczny.

Kreml oświadczył, że Unia Europejska stała się „zakładniczką agresywnej mniejszości”.

– Zasadniczo prezydent Rosji był i dalej jest zainteresowany polepszeniem relacji między Moskwą a Brukselą (…) Stanowisko europejskie jest podzielone, nie zawsze spójne, a czasami niejasne – zakomunikował rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow.

MSZ Ukrainy: jesteśmy zaniepokojeni możliwością wznowienia szczytów UE-Rosja

Zadowolenie z decyzji szczytu wyraził minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

– Jestem wdzięczny Radzie Europejskiej za wezwanie Federacji Rosyjskiej do wzięcia na siebie całkowitej odpowiedzialności za pełne wykonanie mińskich porozumień (w sprawie Donbasu) jako kluczowego warunku jakiejkolwiek znacznej zmiany polityki UE wobec Rosji. To realistyczne podejście zamiast niezasłużonych podarunków – napisał na Twitterze.

Jak dodał, Ukraina też odnotowała apel do Komisji Europejskiej i szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella o opracowanie możliwości dodatkowych restrykcji, w tym sankcji ekonomicznych, na wypadek dalszych destruktywnych działań Rosji.

– Właśnie o to apelowaliśmy podczas rosyjskiej eskalacji w kwietniu – dodał.

Amerykańska Ambasador zapowiada konsekwentne naciski na Mińsk

pp/belsat.eu wg PAP

Tagi: Putin Rosja UE

Wiadomości