Prawnik, który bronił dziennikarki Biełsatu, stracił uprawnienia

Siarhiej Zikracki, obrońca wielu białoruskich dziennikarzy w procesach politycznych, został negatywnie zweryfikowany przez komisję białoruskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Oznacza to, że wkrótce zostanie pozbawiony prawa do wykonywania zawodu.

– Komisja Kwalifikacyjna uznała, że nie mam wystarczających kwalifikacji, aby w przyszłości pracować jako prawnik. Członkowie Komisji Kwalifikacyjnej to przegłosowali. Będę pracował przez jakiś czas, dopóki moja licencja nie zostanie oficjalnie odebrana, ale fakt, że zostanie odebrana, jest bardziej kwestią techniczną niż prawną. Kolejne posiedzenie Komisji Kwalifikacyjnej, na którym zostanie podjęta ta kwestia, powinno odbyć się 22 kwietnia. Jeśli będę miał szczęście, będę pracował do tego czasu. Jeśli zdecydują się zwołać wcześniejszą komisję dla tych, którzy jakoś się „wyróżnili”, to nie będę mógł pracować – powiedział Zikracki portalowi TUT.BY po posiedzeniu komisji.

Zikracki stwierdził w rozmowie z portalem, że nie wie, czym będzie się zajmował w przyszłości.

Adwokat m.in. bronił dziennikarkę Biełsatu Kaciarynę Andrejewą, skazaną ostatecznie na dwa lata więzienia. Reprezentował również interesy portalu TUT.BY, gdy ten został pozbawiony statusu medium. Zikracki jest także adwokatem aktywistów białoruskiej organizacji dziennikarskiej Press Club, którzy zostali aresztowani i zarzucono im uchylanie się od płacenia podatków.

Obrońca dziennikarek Biełsatu: Kaciaryna i Daria nie popełniły żadnego przestępstwa

Wcześniej mówił, że został wezwany przed ministerialną komisję z powodu kilku jego komentarzy w mediach, gdyż białoruskie Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że uwagi te nie są w pełni zgodne z prawem, a zatem wskazują na nienależyte wykonywanie moich obowiązków zawodowych.

Podczas poprzedniej nadzwyczajnej weryfikacji 4 marca z siedmiu biorących w niej udział prawników, tylko jeden nie stracił licencji.

W ciągu ostatnich miesięcy prawo do wykonywania zawodu straciło kilku obrońców więźniów politycznych: obrońcy Maryi Kalesnikawej Alaksandr Pylczenka i Ludmiła Kazak, Kanstancin Michiel, Maksim Konan oraz Uładzimir Sazanczuk, który bronił Mikołę Statkiewicza, blogera Zmiciera Kazłowa i Kaciarynę Andrejewą.

Białoruś: adwokaci opozycji stracili licencje

jb/ besat.eu

Wiadomości