Andrzej Duda w ONZ: reżim na Białorusi prowadzi atak hybrydowy na granice Polski, Łotwy i Litwy

Reżim na Białorusi prowadzi atak hybrydowy na granice Polski, Łotwy i Litwy; nie ustąpimy w tym kryzysie, bo nie zgadzamy się na instrumentalne traktowanie migrantów, na wykorzystywanie ich trudnego położenia do działań wymierzonych w bezpieczeństwo naszych granic – powiedział prezydent podczas 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Polski prezydent upomniał się też o prawa białoruskich opozycjonistów i działaczy polskiej mniejszości.

– Gdy mówię te słowa, w więzieniach na Białorusi przebywa ponad 650 osób, w większości młodych kobiet i mężczyzn, patriotów, którzy po prostu chcieli móc uczciwie wybrać swojego przywódcę. Cierpią więzienie z powodów politycznych. Niedawno kapturowy sąd skazał dwoje z nich – Maryję Kalesnikawą i Maksima Znaka – na 10 i 11 lat więzienia. Razem z nimi w więzieniach i aresztach za działalność demokratyczną przebywają liderzy polskiej mniejszości na Białorusi – Andżelika Borys i Andrzej Poczobut. To zaledwie kilka nazwisk spośród setek prześladowanych. Domagamy się uwolnienia wszystkich spośród nich i większej solidarności społeczności międzynarodowej z narodem Białorusi, który chce po prostu u siebie uczciwego państwa, uczciwej demokracji.

Andrzej Duda podkreślił, że białoruski reżim „od wielu tygodni sprowadza do swojego kraju dziesiątki tysięcy zdesperowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu, których pod pałkami policyjnymi zmusza do przekraczania naszych granic i próbuje wywołać sztuczny <<kryzys humanitarny>>”.

– Ludzie ci koczują potem na granicy, a reżim jest głuchy na nasze oferty udzielenia im pomocy humanitarnej. Ludzie ci, imigranci, traktowani są przez reżim jak pionki w politycznej rozgrywce, obrażana jest ich godność i elementarne prawa – mówił Duda.

Jego zdaniem jest to odpowiedź „autorytarnego reżimu” na pomoc, jaką Polska udzieliła tysiącom Białorusinów prześladowanych z przyczyn politycznych.

Cichanouskaja: migranci zakładnikami reżimu białoruskiego

– Nie ustąpimy w tym kryzysie, bo nie zgadzamy się na instrumentalne traktowanie migrantów, na wykorzystywanie ich trudnego położenia do działań wymierzonych w bezpieczeństwo naszych granic. Mówię to też jako przywódca państwa, które doskonale potrafi rozróżnić kryzys humanitarny od działań hybrydowych i które wraz z sojusznikami uczestniczyło zaledwie parę tygodni temu w akcji ratowania uchodźców na lotnisku w Kabulu – oświadczył prezydent.

O Białorusi w swoim przemówieniu przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ wspomniał też prezydent USA Joe Biden

— Światowy autorytaryzm może próbować głosić koniec epoki demokracji, ale się myli. Prawda jest taka: demokratyczny świat jest wszędzie. Żyje wśród działaczy antykorupcyjnych, obrońców praw człowieka, dziennikarzy, demonstrantów pokojowych na frontach tej walki na Białorusi, Birmie, Syrii, Kubie, Wenezueli i wszędzie indziej.

O znaczeniu demokracji w przekazie wideo do uczestników Zgromadzenia Ogólnego mówiła również prezydent Słowacji Zuzana Czaputowa . Wspomniała o 650 więźniach politycznych na Białorusi, a w szczególności o politolog Waleryi Kaściuhawej, która od 30 czerwca przebywa w areszcie.

KGB zatrzymało białoruską politolog Waleryję Kaściuhawą

Z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda „z wielkim bólem przypomniał wydarzenia ubiegłego roku na Białorusi”. Zauważył, że białoruski ruch protestacyjny, który pojawił się po wyborach prezydenckich, „został brutalnie stłumiony, niezależne społeczeństwo obywatelskie i media zostały zmuszone do milczenia, setki ludzi zostało zatrzymanych, dotkliwie pobitych i torturowanych”.

Zdaniem prezydenta Litwy nieodpowiedzialne działania władz białoruskich mogą mieć większy wpływ na bezpieczeństwo międzynarodowe.

– Widzieliśmy to podczas porwania i przymusowego lądowania samolotu Ryanair 23 maja. Było to jawne pogwałcenie prawa międzynarodowego. Takie działania należy interpretować jako akt terroryzmu państwa. Białoruski reżim testuje też nowe metody działania hybrydowego. Od kilku miesięcy Litwa zmaga się z bezprecedensowym hybrydowym atakiem poprzez sztucznie stworzony i kontrolowany napływ nielegalnych migrantów. Celem Białorusi jest wywarcie presji politycznej na Unię Europejską – powiedział Nauseda.

jb/ belsat.eu

Wiadomości