Armeński Sąd Konstytucyjny uznał, że wybory nie były sfałszowane

Armeński Sąd Konstytucyjny odrzucił wczoraj skargę partii opozycyjnych kwestionujących wynik wyborów parlamentarnych z 26 czerwca, które wygrała partia premiera Nikola Paszyniana, i potwierdził jej zwycięstwo.

Główny rywal zwycięskiego ugrupowania Nikola Paszyniana, kierowana przez byłego prezydenta Roberta Koczariana koalicja Armenia, potępiła oszustwa, do których jej zdaniem dochodziło podczas głosowania, i zwróciła się do Sądu Konstytucyjnego o unieważnienie wyborów.

– Sąd odrzucił ten wniosek i postanowił potwierdzić decyzję Centralnej Komisji Wyborczej z 27 czerwca dotyczącą końcowych rezultatów wyborów parlamentarnych – oświadczył wczoraj prezes Sądu Konstytucyjnego Arman Dilanian.

Według komisji wyborczej ugrupowanie Mój Krok, którego liderem jest Paszynian, zdobyło 53,9 proc. głosów, a koalicja Armenia – 21 proc.

Armenia: Paszynian znów wygrał wybory parlamentarne

Do przedterminowych wyborów doszło po wielomiesięcznym kryzysie politycznym, będącym wynikiem wznowienia działań wojennych pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią w Górskim Karabachu jesienią 2020 roku. Planowo głosowanie miało się odbyć w 2023 roku.

Sześciotygodniowy konflikt w Karabachu, rozpętany przez silniejszego militarnie sąsiada, zakończył się porażką Armenii. Paszynian był zmuszony podpisać niekorzystne dla Erywania porozumienie o zawieszeniu broni, które zakłada m.in. przekazanie Baku część ziem w Górskim Karabachu wcześniej kontrolowanych przez Ormian. Paszyniana oskarżono o „kapitulację i zdradę interesów państwa”.

W wielotygodniowych protestach opozycja pozaparlamentarna domagała się bezwarunkowej dymisji premiera. Ostatecznie jednak szef rządu przekonał parlamentarne ugrupowania do zgody na przedterminowe wybory, a po dymisji swego gabinetu w kwietniu i późniejszym rozwiązaniu parlamentu pozostał p.o. premiera.

Wczoraj w Erywaniu gościł przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, który rozmawiał z Paszynianem o pokojowym rozwiązaniu konfliktu granicznego z Azerbejdżanem.

Charles Michel rozmawiał z Nikolem Paszynianem o pokoju pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości